Kategoria: Aktualności

  • Snowboard w ZSK. Pojawiły się trzy nowe kwalifikacje rynkowe

    Snowboard w ZSK. Pojawiły się trzy nowe kwalifikacje rynkowe

    Snowboard to jeden z najpopularniejszych sportów zimowych. Kiedy tylko spadnie śnieg stoki zalewa rzesza fanów nart oraz właśnie „jazdy na jednej desce”. Początki tego sportu nie są jasne, ale wiadomo, że w 1965 roku Sherman Poppen wynalazł coś, co zrewolucjonizowało sporty zimowe. Chcą stworzyć nową zabawkę dla swojego dziecka, postanowił połączyć dwie narty w jedną. Tak powstała deska snowboardowa, a on uznawany jest za jej „ojca chrzestnego”. 

    Teraz snowboard znają niemal wszyscy. Dyscyplina została wprowadzona do programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 1998 roku. Snowboard trafił nawet do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji. Właśnie pojawiły się w nim trzy kwalifikacje rynkowe:

    Wszystkie kwalifikacje związane ze snowboardem trafiły do ZSK obwieszczeniem Ministra Sportu i Turystyki. Oznacz to, że już niedługo będzie można zdobyć certyfikat z tej zimowej dyscypliny. Ale skoro już jesteśmy przy deskach, to przypominamy, że z ZSK można „zostać” instruktorem kitesurfingu.  

    A może rzucić to wszystko i zostać kitesurferem?

    Nie wierzycie, że to działa? Uważacie, że nie nie można łączyć przyjemnego z pożytecznym, a praca nie równa się hobby i pasja. Nie będziemy was przekonywać, zrobi to on. Bo jemu się udało – robi to, co lubi, a jeszcze na tym zarabia.

  • Zamień hobby na pracę i zostań swoim szefem. Pomoże ci w tym ZSK

    Zamień hobby na pracę i zostań swoim szefem. Pomoże ci w tym ZSK

    Posiadasz umiejętności, których możesz uczyć innych? Chcesz z pasji zrobić pracę? Zgłoś się i opisz kwalifikację, którą będą mogli uzyskać inni. Postaw na Zintegrowany System Kwalifikacji i włącz do niego ciekawe kwalifikacje potwierdzane wiarygodnymi certyfikatami uznawanymi w Polsce i rozpoznawalnymi w całej Europie.

    Zintegrowany System Kwalifikacji jest odpowiedzią na zmiany, które zachodzą na rynku, w gospodarce i podejściu ludzi do edukacji. Podstawą systemu jest to, co potrafimy, jakie mamy umiejętności i kompetencje, a nie to, gdzie się tego wszystkiego nauczyliśmy. 

    A może rzucić to wszystko i zostać kitesurferem?

    Nie wierzycie, że to działa? Uważacie, że nie nie można łączyć przyjemnego z pożytecznym, a praca nie równa się hobby i pasja. Nie będziemy was przekonywać, zrobi to on. Bo jemu się udało – robi to, co lubi, a jeszcze na tym zarabia. Chcesz zostać kitesurferem? Zobacz wideo.

    Jeśli jednak nadal nie jesteście przekonani to zgłoście się do nas po darmową pomoc. Każda osoba, firma lub instytucja może zgłosić kwalifikację do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji. Skontaktuj się z nami i uzyskaj bezpłatną pomoc w poznaniu systemu, a także jak – krok po kroku – zgłosić kwalifikację.

    Napisz na opis.kwalifikacje@ibe.edu.pl i skorzystaj z pomocy ekspertów ZSK. Zgłoś kwalifikację, którą będą potwierdzać inni i zostań Instytucją Certyfikującą! 

  • Employer branding. Nowa kwalifikacja rynkowa trafiła do ZSK

    Employer branding. Nowa kwalifikacja rynkowa trafiła do ZSK

    Employer branding to termin, który stosunkowo niedawno pojawił się w świadomości firm. Określenia zostało użyte po raz pierwszy w artykule „The Employer Brand” w 1996 roku. Ale to firma McKinsey uznawana jest za markę, która wprowadziła employer branding na szerokie wody. Co kryje się pod tym terminem? To po prostu „budowanie marki pracodawcy”, czyli wszystkie działania pokazujące, że dana firma jest atrakcyjnym miejscem pracy. 

    Budowanie wizerunku pracodawcy pozwala zatrzymać najlepszych pracowników oraz rekrutować poszukiwanych na rynku specjalistów. Ale nie tylko, bo wpływa na postrzeganie marki, lepsze relacje biznesowe czy pozyskiwanie nowych klientów. 

    Dlatego do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji dołączono nową kwalifikację z zakresu employer brandingu „Budowanie wizerunku pracodawcy”. Pozwala ona na potwierdzenie umiejętności w zakresie kreowania pozytywnego postrzegania organizacji. Osoba, które chcą potwierdzić kwalifikację w zakresie employer brandingu, muszą znać się na budowaniu marki jako atrakcyjnego miejsce pracy. Można powiedzieć, że jest to pewna forma reklamy firmy, do której warto dołączyć, nie tylko ze względu na wynagrodzenie. Wtedy łatwiej jest przyciągnąć utalentowanych specjalistów, a pracownicy już zatrudnieni wykazują znacznie większe zaangażowanie.

    Employer branding – jakie wymagania należy spełnić?

    Osoba posiadająca kwalifikacje w zakresie budowania wizerunku pracodawcy potrafi:

    • przeanalizować wizerunek pracodawcy w otoczeniu zewnętrznym i wewnętrznym;
    • przygotować strategie budowania i kształtowania tego wizerunku (skierowane do
      pracowników obecnych i potencjalnych);
    • dobrać właściwe w danym przypadku działania i narzędzia wspierające budowę wizerunku
      organizacji jako pracodawcy;
    • monitorować i oceniać skuteczność tych działań;
    • wprowadzać odpowiednie korekty do przyjętych strategii w celu optymalizacji efektów.

    Metoda weryfikacji kwalifikacji

    W pierwszej części przeprowadzany jest test wiedzy teoretycznej. Druga – praktyczna – polega na obserwacji kandydata w warunkach symulowanych (w tym case study) oraz na rozmowie z komisją. Potem można zdobyć certyfikat potwierdzający kwalifikację, który wydawany jest bezterminowo. Odpowiada ona 5 poziomowi Polskiej Ramy Kwalifikacji. 

    ZSK krok po kroku – jak zdobyć certyfikat?

    Warto wspomnieć, że w ZSK jest już wiele kwalifikacji dotyczących pracy w organizacjach czy zarządzania zasobami ludzkimi. Co trzeba zrobić, aby je odnaleźć? Wejść na stronę Rejestru Kwalifikacji i sprawdzić
    dostępne kwalifikacje. Można je pogrupować według odpowiedniej branży albo wpisując słowa
    kluczowe, następnie wybrać tę, która nas interesuje:

    Każda z kwalifikacji jest dokładnie opisana: do kogo jest skierowana, jakimi umiejętnościami należy się wykazać, jakie są szanse na zatrudnienie, na jaki czas wydawany jest certyfikat oraz jak wygląda walidacja, czy sposób potwierdzenia umiejętności. Po wybraniu kwalifikacji należy zgłosić się do odpowiedniej Instytucji Certyfikującej, dokonać opłaty i podejść do egzaminu. A potem otrzymać certyfikat uznawany w Polsce i rozpoznawalny w całej Unii Europejskiej.

    Mapa kwalifikacji ZSK. Wybierz branżę i zdobądź certyfikat

     

  • Jak negocjować wynagrodzenie z pracodawcą?

    Jak negocjować wynagrodzenie z pracodawcą?

    Jak negocjować wynagrodzenie z nowym pracodawcą?

    Zastanawiasz się, jak negocjować wynagrodzenie? Przede wszystkim musisz się odpowiednio się do tego przygotować. Jeżeli w ogłoszeniu nie ma zamieszczonej informacji o wysokości pensji, zrób rozeznanie na rynku pracy i sprawdź, jakie są średnie zarobki na danym stanowisku dla osób z podobnym doświadczeniem zawodowym. Weź również pod uwagę wielkość firmy oraz możliwości zatrudnienia w danym regionie. Taka wiedza da ci mocny argument podczas negocjowania wynagrodzenia.

    Wysokość pensji powinna być satysfakcjonująca dla kandydata, a jednocześnie realna do uzyskania. Negocjowanie wynagrodzenia przed podpisaniem umowy zwykle odbywa się na dwa sposoby – można podać widełki lub konkretną stawkę. Można ją podwyższyć o 10–15% w stosunku do średniej pensji na danym stanowisku. To dobry punkt wyjścia do dalszej negocjacji z przyszłym pracodawcą. Trzeba jednak wyważyć swoje oczekiwania. Podanie zbyt niskiej stawki może zamknąć drogę do uzyskania lepszych warunków współpracy, a wcale nie musi zwiększać szansy kandydata na zdobycie pracy. Natomiast zbyt wygórowane oczekiwania finansowe mogą spowodować, że kandydat zostanie od razu wykluczony z rekrutacji.

    Negocjacja warunków pracy u aktualnego pracodawcy

    Dyskusja o wynagrodzeniu jest ważna nie tylko dla pracownika, ale również dla pracodawcy. Z tego względu warto znaleźć odpowiedni moment i zapowiedzieć przełożonemu, co będzie tematem spotkania. Jeśli zdecydujesz się na rozmowę z pracodawcą, pokażesz swoje przywiązanie do firmy i lojalność. Pamiętaj, że negocjowanie wynagrodzenia nie zawsze przebiega według ustalonego przez ciebie scenariusza. Jeżeli przełożony nie zgodzi się na podwyżkę, można negocjować warunki pracy, starając się np. o pakiet dodatkowych benefitów pozapłacowych. Podczas rozmowy należy przygotować się na każdy możliwy wariant i postarać się przewidzieć reakcję pracodawcy. Pracownik powinien przemyśleć, jaki jest jego realny wkład w rozwój firmy oraz co jeszcze może zaoferować pracodawcy.

    Jakich argumentów warto użyć, negocjując wynagrodzenie?

    Zarówno w przypadku negocjacji wynagrodzenia na rozmowie z nowym pracodawcą, jak i przy staraniu się o awans czy podwyżkę w strukturach firmy, należy zastanowić się nad argumentami. Kandydat na dane stanowisko lub pracownik musi odpowiednio uzasadnić proponowane przez siebie warunki współpracy. Dobrymi argumentami podczas rozmowy są przebyte kursy, doświadczenie zawodowe, certyfikaty czy sukcesy w poprzednich miejscach pracy. Pracodawcy cenią pracowników, którzy dbają o rozwój, dokształcają się, zdobywają nowe umiejętności i są otwarci na wyzwania. Jednak należy odpowiednio potwierdzić kompetencje, umiejętności i wiedzę, przedstawiając np. certyfikat. Taką szansę daje Zintegrowany System Kwalifikacji.

    Na stronie ZSK można znaleźć wiele narzędzi przydatnych dla osób, które szukają nowych wyzwań zawodowych i chcą podwyższać swoje kompetencje. Dostępny jest również opis wielu kwalifikacji oraz informacje, w jaki sposób zdobyć certyfikat. Dobrze opisane kwalifikacje podpowiedzą, jaką wiedzę i umiejętności musi posiadać osoba, która chce potwierdzić swoje kompetencje w danej dziedzinie lub czego pracodawca może oczekiwać od kandydata na określone stanowisko. Nie ma znaczenia, czy nabyliśmy nowe umiejętności i wiedzę na kursach zawodowych, czy samodzielnie, np. korzystając z zasobów internetu.

    Uzyskany certyfikat jest również cenną informacją dla pracodawcy o poziomie zaangażowania pracownika i chęci rozwoju. Może to się stać kartą przetargową podczas negocjowania wynagrodzenia.

    Mapa kwalifikacji ZSK. Wybierz branżę i zdobądź certyfikat

     

  • IBE partnerem Rodzinnego Pikniku Naukowego H2 Krosno

    IBE partnerem Rodzinnego Pikniku Naukowego H2 Krosno

    Zespół Szkół Naftowo-Gazowniczych w Krośnie to jedyna szkoła średnia w Polsce, kształcąca w zawodach naftowo-gazowniczych, dlatego też ze szczególną starannością podchodzi do popularyzowania wiedzy na temat nowych możliwości energetycznych. Jedną z aktywności w tym zakresie jest właśnie rodzinny Piknik Naukowy H2 Krosno, którego pierwsza edycja w zeszłym roku cieszyła się dużym zainteresowaniem mieszkańców Krosna i okolic.

    Stoisko Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji

    Instytut Badań Edukacyjnych jest partnerem wydarzenia i będzie obecny na pikniku ze swoim stoiskiem, gdzie nasi regionalni liderzy opowiedzą o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji.

    Wydarzenie otwarte dla wszystkich

    Na piknik H2 Krosno zapraszamy wszystkich – starszych i młodszych, najlepiej całe rodziny. Dzięki współpracy z uczelniami wyższymi i przedstawicielami firm będzie można przenieść się w świat nauki i eksperymentów. Na parkingu stanie autobus-laboratorium Fundacji Łukasiewicza „Być jak Ignacy” i mobilne laboratorium firmy Endress+Hauser. Na licznych stanowiskach będzie można obejrzeć m.in. wystawę „Skały i minerały”, prezentację „Skarby z dna Sanu”. Niesamowitą przygodę zapewnią symulatory lotów i skoków spadochronowych oraz warsztaty naukowe i pokazy Fundacji Wspierania Edukacji przy Stowarzyszeniu Dolina Lotnicza. Całość dopełnią gry, konkursy i zabawy rodzinne. Nie zabraknie też strefy gastronomicznej i akcentów muzycznych, które pod hasłem “Naftówka to prawdziwa kopalnia talentów” zagwarantują uczniowie szkoły.
    Tegoroczny piknik wpisuje się w Festiwal Smaków Podkarpacia w Świet(L)nym Mieście. Podczas tego święta, dokładnie sobotni wieczór, przy krośnieńskim Rynku zostanie uroczyście otwarty Mural Ignacego Łukasiewicza. Będzie to wspaniałe zakończenie bogatego we wrażenia dnia.

    Termin wydarzenia: sobota 30 lipca 2022 r. godz. 10:00 – 17:00

    
Miejsce wydarzenia: Zespół Szkół Naftowo-Gazowniczych w Krośnie, ul. Bohaterów Westerplatte 20

    Serdecznie zapraszamy!

  • Pilotażowe wdrożenie Sektorowej Ramy Kwalifikacji w Handlu

    Pilotażowe wdrożenie Sektorowej Ramy Kwalifikacji w Handlu

    Sektorowe Ramy Kwalifikacji umożliwiają nowe spojrzenie na zarządzanie kadrami w danej branży. Dlatego też eksperci Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji regularnie przeprowadzają ich pilotażowe wdrożenia w przedsiębiorstwach. Niedawno przeprowadzono pilotaż w sektorze handlu. Wcześniej podobne prace miały miejsce w branży telekomunikacyjnej, bankowości, budownictwie, przemysłu mody, motoryzacji i nieruchomości. 
     
     

    Sektorowa Rama Kwalifikacji, jako uporządkowany opis najważniejszych kompetencji potrzebnych danej branży, ułatwia efektywne pozwala na efektywne planowanie ścieżek kariery, dobór certyfikowanych programów szkoleniowych oraz samodzielny rozwój pracowników. Wspomaga proces rekrutacji, czyli selekcji i oceny kandydatów do pracy. Co ważne, jest idealnym narzędziem do identyfikowania luk kompetencyjnych i precyzyjnie określa miejsca pracownika w hierarchii zawodowej.

    Raport z pilotażowego wdrożenie SRKH w firmie Specjał

    Wspomniany pilotaż odbył się w znanej polskiej firmie GK Specjał. To uznana marka, która istniej na rynku od 25 lat, 0bsługuje 20 tys. sklepów oraz posiada 339 przedstawicieli handlowych i koordynatorów sieci franczyzowych. Pilotażowe wdrożenie SRKH objęło analizę i projektowanie opisów pięciu wybranych stanowisk pracy, audyt i analizę potrzeb szkoleniowych, a także rekrutację i selekcję kandydatów.

    Prace były prowadzone na zlecenie IBE przez zespół Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego w składzie Andrzej Wojciechowicz (animator Sektorowej Rady ds. Kompetencji Handel), Iwona Ciechan, dr Urszula Kłosiewicz-Górecka (przewodnicząca Sektorowej Rady ds. Kompetencji Handel). 

    Zapraszamy do zapoznania się z raportem końcowym, który jest dostępny tutaj. Osoby zainteresowane szczegółowymi informacjami o pilotażach mogą kontaktować się z ekspertem Mateuszem Panowiczem pod mailem m.panowicz@ibe.edu.pl.
     
     
  • Wodorowe technologie przyszłości

    Wodorowe technologie przyszłości

    Wodór i tlen

    Pisząc o nowoczesnych technologiach wodorowych, nie sposób we wstępie pominąć, jak ważną rolę pełnią wodór i tlen. Oba pierwiastki występują dookoła nas, wspólnie tworzą cząsteczkę wody. Są budulcem związków organicznych, dzięki nim oddychamy i żyjemy. Tlen to najważniejszy dla nas składnik powietrza w atmosferze Ziemi, wodór to najczęściej występujący pierwiastek w kosmosie. Łączenie tych dwóch pierwiastków i rozdzielanie ich przy pomocy napięcia, czyli energii elektrycznej, najprawdopodobniej zdominuje wszelkie dyskusje o wodorowych technologiach przyszłości.

    Wodór jako paliwo

    Wodór w naszym otoczeniu występuje głównie w związkach z innymi pierwiastkami. Oznacza to, że w stanie chemicznym wolnym, dwuatomowym (H2), występuje na Ziemi niezwykle rzadko. Pierwsze wzmianki o produkcji czystego wodoru pochodzą z XVI w., kiedy to znany medyk z Bazylei Paracelsus, działając kwasem na metal, uzyskał łatwopalny gaz, który nazwał „palnym powietrzem”. Kolejni chemicy potwierdzali jego teorię, która w wielu przypadkach znajduje zastosowanie do dziś. Właściwości fizykochemiczne wodoru interesowały kolejne pokolenia inżynierów i chemików, którzy doceniali łatwość jego spalania, także wybuchowość, nad którą w miarę upływu czasu i badań zapanowali. Gdybyśmy chcieli spalić (czyli utlenić) taką samą jednostkę masy lub objętości węgla czy gazu ziemnego oraz wodoru, okazałoby się, że najwięcej energii otrzymamy ze spalania wodoru – nawet cztery razy więcej. Jednak badania nad wykorzystaniem wodoru jako paliwa znacząco utrudniał fakt, że trudno go magazynować ze względu na małe rozmiary cząsteczki i jego lotność. W praktyce wodór posiada zdolność przenikania przez każdą powierzchnię. W efekcie wszelkie prace nad szerokim zastosowaniem technologii wodorowych były zahamowane aż do XX wieku.

    Technologie wodorowe a ekologia

    Temat technologii wodorowych powrócił w ostatnich latach w kontekście zmieniającej się gospodarki, ochrony środowiska i zasobów naturalnych Ziemi oraz ekologii. Opracowana i doskonalona technologia produkcji energii elektrycznej z użyciem wodoru jako paliwa, w urządzeniu nazwanym ogniwem paliwowym, charakteryzuje się bowiem obojętnym oddziaływaniem na środowisko naturalne. Stosowanie tej technologii nie powoduje emisji szkodliwych cząstek do atmosfery lub środowiska, nie powstają również toksyczne lub szkodliwe odpady.

    Ogniwo paliwowe jest urządzeniem, w którym dochodzi do reakcji utleniania paliwa, ale w warunkach innych niż wysokotemperaturowe reakcje wybuchowe. Do wytworzenia energii elektrycznej w ogniwie paliwowym potrzebne jest paliwo (i może to być wodór) oraz tlen, a także odpowiednio przygotowane otoczenie reakcji chemicznej, czyli elektrolit. W wysokich temperaturach reakcja tlenu i wodoru jest gwałtowna i głośna, krótko rzecz ujmując – wybuchowa, co związane jest z powstaniem pewnej ilości energii w krótkim czasie. W ogniwach paliwowych ta sama reakcja jonów wodoru i tlenu przebiega wolno i bez płomienia. W większości pozycji literaturowych nazywa się ją „zimnym spalaniem”. W wyniku procesów chemicznych w urządzeniu elektrochemicznym – ogniwie paliwowym – powstaje prąd elektryczny i zostaje wydzielona pewna ilość ciepłej wody, która jest odpadem reakcji. Czyni to z całego procesu obojętną dla środowiska reakcję chemiczną bezgłośną i bezdrganiową, co stanowi dodatkowy atut.

    Zastosowanie technologii wodorowych

    O popularności tego rozwiązania na rynku, podobnie jak i innych technologii, decyduje zazwyczaj ich testowanie i rozwijanie w przemyśle militarnym. Produkcja energii elektrycznej za pomocą ogniw paliwowych na skalę ogólnoświatową rozpoczęła się w połowie XX wieku. Szczególny nacisk na rozwój tej technologii położono w Stanach Zjednoczonych, gdzie od 1965 roku pracowano nad projektem napędu okrętu podwodnego i zamiany dotychczas używanej energii jądrowej na energię pochodzącą z ogniw paliwowych. Po próbach na jednostkach o dużej mocy ogniwami paliwowymi zajęły się również firmy produkujące małe jednostki pływające (łodzie ratunkowe, interwencyjne i łodzie motorowe) oraz samoloty. W USA ogniwa paliwowe zastosowano do napędu pojazdów kosmicznych takich jak Apollo, Gemini, Skylab. Nieco później, bo w 2006 roku, podjęto próby wprowadzenia technologii ogniw paliwowych jako źródeł zasilania na platformach wiertniczych i jednostkach FPSO (Floating Production, Storage and Offloading Unit), służących do przerobu i transportu ropy naftowej. W tym samym czasie, ale na mniejszą skalę, ogniwo paliwowe wykorzystywano jako jednostkę zasilania energetycznego UPS (Uninterruptible Power Supply) dla obiektów umiejscowionych poza siecią elektroenergetyczną. Znajdują one zastosowanie jako baterie dla urządzeń przenośnych. Ogniwo paliwowe było i jest doskonałym urządzeniem, które pozwala na wytworzenie energii elektrycznej w każdym miejscu, w zaplanowanej ilości i przewidzianym czasie, pod warunkiem odpowiedniej dostępności paliwa i tlenu.

    Pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku ogniwami paliwowymi zainteresował się przemysł motoryzacyjny i zapewnił temu rozwiązaniu dużą popularność. Światowe marki samochodowe zaczęły wprowadzać na rynek prototypy samochodów elektrycznych, gdzie ogniwo paliwowe zastępowało silnik spalinowy lub współpracowało z silnikiem elektrycznym i akumulatorem.

    Źródła wodoru

    Tak, technologie wodorowe nie są nowe… Należy jednak zaznaczyć, że użycie wodoru w ówczesnych technologiach związane było z pozyskaniem go z paliw kopalnych. Te technologie, które rozwinęły się w XX wieku, opierały się na pozyskiwaniu wodoru z reformingu np. gazu ziemnego. Wydobycie i przetwarzanie paliw kopalnych pociągało za sobą niekorzystne zmiany środowiska. Dotychczasowe technologie wytwarzania wodoru nie spełniały podstawowego warunku dla ich popularyzacji i rozwoju – nie były obojętne dla środowiska. Wraz z popularyzacją energetyki odnawialnej perspektywa się zmieniła. Odnawialne źródła energii przetwarzają naturalne zasoby Ziemi, jak promieniowanie słoneczne, wiatr, wodę, ciepło wnętrza Ziemi i stają się konieczną alternatywą dla konwencjonalnej energetyki. To właśnie energetyka odnawialna przyczynia się do tego, że prace nad technologiami wodorowymi nabierają tempa.

    Jednym z najbardziej znanych sposobów produkcji wodoru jest elektroliza wody, a więc rozkład wody na tlen i wodór cząsteczkowy pod wpływem napięcia (energii elektrycznej). Perspektywa produkcji wodoru cząsteczkowego na dużą skalę w ten sposób nabiera znaczenia. Jeśli elektrolizer zasilany będzie zieloną energią pozyskiwaną z ogniw fotowoltaicznych lub elektrowni wiatrowych, które umiejscowione będą na dostatecznie dużym zbiorniku wodnym, by wody jako produktu do reakcji nie zabrakło, wówczas możliwa jest przemysłowa produkcja wodoru z pominięciem paliw kopalnych.

    Technologia wodorowa zatacza więc ogromne koło, wpisując się również w naturalny obieg wody w przyrodzie. Fotowoltaika czy elektrownie wiatrowe, korzystając z naturalnych zasobów Ziemi, np. promieni słońca lub wiatru, są w stanie wyprodukować energię elektryczną potrzebną do elektrolizy wody, choć produkcja ta jest mocno ograniczona zarówno klimatem, jak i pogodą. Dzięki wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii i produkcji zielonej energii elektrycznej, możliwe jest zasilenie elektrolizerów, które wyprodukują wodór i tlen. Wykorzystując wodór w ogniwach paliwowych w transporcie, przemyśle lotniczym, przemyśle wojskowym, energetyce lub w służbie zdrowia, nie produkujemy odpadów, toksycznych związków chemicznych, więc chronimy środowisko naturalne Ziemi.

    Porozumienie sektorowe na rzecz gospodarki wodorowej

    Instytut Badań Edukacyjnych wspiera inicjatywy związane z rozwojem technologii wodorowych poprzez podejmowanie działań takich jak podpisanie „Porozumienia sektorowego na rzecz rozwoju gospodarki wodorowej”. W treści dokumentu wspomniano o zidentyfikowanych potrzebach rozwijającego się sektora w zakresie zapewnienia wysoko wykwalifikowanego personelu, poprzez przygotowanie nowoczesnych programów kształcenia i szkolenia, zgodnych z ustawą o ZSK, a także dostosowanie istniejących kwalifikacji rynkowych do wymagań kształtujących się łańcuchów dostaw i wykorzystania wodoru. W działaniach tych będą uczestniczyć pracownicy IBE, w tym zastępca dyrektora IBE  Jakub Koper, który jest przedstawicielem Instytutu w Radzie Koordynacyjnej do spraw Gospodarki Wodorowej. W grupach roboczych (Wytwarzanie wodoru, Rozwój kadr dla gospodarki wodorowej i edukacja społeczna, Rozwój dolin wodorowych oraz współpraca interesariuszy) Instytut reprezentują: Maciej Tauber, Michał Nowakowski, Elżbieta Strzemieczna, Monika Drzymulska-Derda oraz Ziemowit Socha.

    O autorce:

    Monika Drzymulska-Derda – ekspertka kluczowa w Zespole Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji IBE. Prowadzi prace w zakresie koordynacji badań kompetencji w sektorach, opracowania ram sektorowych, wdrażania SRK w przedsiębiorstwach i instytucjach edukacyjnych. Współpracuje przy prowadzeniu cyklicznej analizy zapotrzebowania na zawody, kwalifikacje i umiejętności. Zajmuje się również powiązaniami pomiędzy szkolnictwem branżowym i kwalifikacjami rynkowymi.

    Współpracuje z Ośrodkiem Rozwoju Edukacji. Jest współautorką programu nauczania dla zawodu „technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej”, konsultuje zgodność opracowywanych materiałów z podstawami programowymi. Nauczyciel dyplomowany, egzaminator egzaminów zawodowych dla zawodu technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej.

    Posiada wykształcenie kierunkowe w zakresie inżynierii energii (Politechnika Częstochowska), skończyła studia podyplomowe „Odnawialne źródła energii i gospodarka odpadami” (Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu) oraz studia pedagogiczne (Międzywydziałowe Studium Kształcenia i Doskonalenia Nauczycieli).

  • „Sztuczna inteligencja (AI) jako megatrend kształtujący edukację”. Nowa publikacja IBE

    „Sztuczna inteligencja (AI) jako megatrend kształtujący edukację”. Nowa publikacja IBE

    W publikacji „Sztuczna inteligencja (AI) jako megatrend kształtujący edukację” omówiono kluczowe obszary i przykłady zastosowania nowych technologii, szczególnie tych opartych na przetwarzaniu danych, uczeniu maszynowym oraz sieciowaniu urządzeń i ludzi (skrótowo: sztucznej inteligencji). Wyjaśniono, w jaki sposób zmiany technologiczne wpływają na wymagane od ludzi kompetencje.

    ⇒ Pobierz publikację „Sztuczna inteligencja (AI) jako megatrend kształtujący edukację”

    Zaprezentowano wybrane trendy i ich wpływ na przyszły rynek pracy. Wskazano, które kompetencje będą potrzebne, a które w szybkim tempie się dezaktualizują. Rekomendacje zawarte w raporcie mogą pomóc w wytyczeniu nowych kierunków i inspirować do zmian w edukacji. Raport ukazuje, jak AI zmienia nasze środowisko pracy (przemysł 4.0, narzędzia i aplikacje), jak oddziałuje na codzienne życie (smart city, smart home, komunikacja społeczna, media, ochrona zdrowia i opieka nad osobami starszymi) oraz jak wpływa na to, czego się uczymy i na to, w jaki sposób powinniśmy wykorzystywać naszą wiedzę.

    Sztuczna inteligencja to jeden z najważniejszych trendów kształtujących współczesną rzeczywistość. Przygotowanie ludzi na coraz szybciej następujące w otaczającym ich świecie zmiany wymaga podjęcia intensywnych działań w obszarach edukacji oraz kształcenia. Muszą one umożliwić społeczeństwu sprawne i efektywne reagowanie na wyzwania związane ze sztuczną inteligencją. Dlatego Instytut Badań Edukacyjnych do przygotowania raportu zaprosił grupę naukowców, ekspertów i praktyków. Chcieliśmy bowiem zwrócić uwagę na nowy obszar wyzwań dla edukacji nie tylko decydentów i naukowców, ale także specjalistów, którzy na różnych poziomach zajmują się edukacją: nauczycieli, przedstawicieli administracji oświatowej oraz instytucji zajmujących się szkoleniem i doskonaleniem nauczycieli – wyjaśnił we wstępie do publikacji dr hab. Robert T. Ptaszek, prof. KUL i Dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych.

    Autorzy przedstawili rozważania w ramach czterech obszernych części tematycznych: „Społeczeństwo i państwo”, „Edukacja”, „Przemysł” oraz „Usługi”. Redaktorem naukowym publikacji jest prof. dr hab. Jan Fazlagić z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

    Raport zawiera duży komponent wiedzy teoretycznej i praktycznej z różnych obszarów funkcjonowania społeczeństwa i gospodarki, pokazuje perspektywę zarówno osób odpowiedzialnych za organizację systemu edukacji, jak i jego beneficjentów, czyli społeczeństwa w szerokim tego słowa znaczeniu (…) Polskie szkoły i uczelnie powinny jak najszybciej przekonstruować programy nauczania i sylabusy, aby ich absolwenci byli gotowi na wyzwania związane z czwartą rewolucją przemysłową, która w mniej lub bardziej dostrzegalny sposób, w różnym tempie w zależności od sektora gospodarki, wkracza do naszego życia – dodał prof. dr hab. Jan Fazlagić.

    Publikacja „Sztuczna inteligencja (AI) jako megatrend kształtujący edukację. Jak przygotowywać się na szanse i wyzwania społeczno-gospodarcze związane ze sztuczną inteligencją” jest dostępna online.

    Została przygotowana w ramach projektu „Prowadzenie i rozwój Zintegrowanego Rejestru Kwalifikacji (etap 2)”, realizowanego przez Instytut Badań Edukacyjnych na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego „Wiedza, Edukacja, Rozwój”.

  • Mikropoświadczenia, czyli edukacja nie kończy się nigdy

    Mikropoświadczenia, czyli edukacja nie kończy się nigdy

    Obecność nowych technologii w niemal każdej dziedzinie życia staje się dla nas oczywistością. Nie inaczej jest z edukacją, w której wprowadza się stopniowo wiele innowacyjnych rozwiązań, a przed którą jeszcze wiele przemian. Ich konieczność wynika z zachodzących zmian społeczno-gospodarczych, między innymi postępującego starzenia się społeczeństwa, globalizacji i tempa postępu technologicznego, które zmieniają warunki panujące na rynku pracy. Kolejna przyczyna koniecznych przemian to preferencje dotyczące sposobów nabywania kompetencji przez młodsze pokolenia. To dlatego dotychczasowe modele kształcenia warto poszerzyć o ścieżki oparte na innowacyjnych rozwiązaniach, które otworzą przed nami nowe możliwości.

    Mikropoświadczenia w edukacji formalnej i pozaformalnej

    W Polsce pełny cykl edukacyjny trwa zwykle 17–18 lat (obecnie to osiem lat szkoły podstawowej, cztery lub pięć lat szkoły ponadpodstawowej oraz pięcioletnie studia wyższe podzielone na trzyletnie studia pierwszego i dwuletnie drugiego stopnia). Ukończenie każdego z etapów edukacji formalnej daje solidny fundament składający się z wiedzy, umiejętności oraz kompetencji niezbędnych do funkcjonowania w społeczeństwie, radzenia sobie z różnego rodzaju zadaniami związanymi z życiem codziennym, a docelowo również do podjęcia pracy. Przygotowanie do wykonywania konkretnego zawodu wymaga jednak zazwyczaj przejścia całego cyklu lub przynajmniej jego pierwszych dwóch etapów (w przypadku osób, które zdobywają wykształcenie w szkołach średnich o profilu zawodowym czy technikach).

    Uważam, że warto rozważyć przyznawanie uczniom i uczennicom odznak cyfrowych, np. po zakończeniu przez nich danego etapu edukacji – mówi Michał Nowakowski z Instytutu Badań Edukacyjnych, promotor wdrażania mikropoświadczeń w Polsce. – Dzięki temu zdobędą poświadczenie umiejętności zdobytych w jego ramach, a także będą mogli już od najmłodszych lat budować swoje portfolia umiejętności. To ułatwi sytuację osobom, które chcą np. podjąć pracę wcześniej lub w inny sposób wykorzystać zdobyte przez siebie osiągnięcia w obszarze kształcenia.

    Czym są wspomniane mikropoświadczenia i odznaki cyfrowe? Polski termin mikropoświadczenia wziął się z angielskiego microcredentials. Zamiennie używa się czasem pojęcia mikrokwalifikacje, jednak Michał Nowakowski uważa za bardziej adekwatne to pierwsze tłumaczenie, gdyż oddaje ono charakter tego, do czego microcredentials w rzeczywistości służą. Są to więc różne formy potwierdzeń (również certyfikatów), że dana osoba zdobyła konkretne umiejętności, kompetencje lub pełne kwalifikacje po ukończeniu krótkiego cyklu uczenia się (np. kursu, modułu, szkolenia, etapu kształcenia itd.).

    Mikropoświadczenia najczęściej dotyczą edukacji formalnej, czyli są wydawane głównie przez uczelnie wyższe. Rodzajem mikropoświadczeń, obecnie częściej wydawanych w ramach kształcenia pozaformalnego, są odznaki cyfrowe. Z inicjatywy Instytutu Badań Edukacyjnych i Michała Nowakowskiego trwają prace nad Systemem Odznaka+, który umożliwi poświadczanie kompetencji, umiejętności, kwalifikacji oraz innych osiągnięć za pomocą odznak cyfrowych w standardzie Open Badges.

    Opracowywany przez nas system Odznaka+ jest elastyczny, co oznacza m.in., że będzie można dzięki niemu poświadczać zarówno osiągnięcia zdobyte w ramach edukacji formalnej, jak i pozaformalnej. Jest skierowany do dwóch grup – po pierwsze wydawców odznak, a więc różnego typu instytucji, uczelni, szkół czy firm, a po drugie – do tak zwanych użytkowników indywidualnych, czyli osób, które będą zdobywać i gromadzić odznaki oraz tworzyć swoje portfolia cyfrowe. Zdecydowaliśmy się na wydawanie odznak cyfrowych w standardzie Open Badges, biorąc przykład z uczelni zachodnich, czołowych globalnych firm i organizacji pozarządowych, które z powodzeniem korzystają z tego rozwiązania i chwalą je m.in. za łatwość obsługi. Ten wybór jest również podyktowany faktem, że uzyskanie odznaki w tym standardzie będzie atutem dla osób ubiegających się o pracę w krajach, gdzie Open Badges jest doskonale znany – wyjaśnia Michał Nowakowski.

    Mikropoświadczenia w polskiej szkole – konieczna innowacja

    Polska szkoła, choć wciąż mocno trzyma się wielu tradycyjnych rozwiązań, zmierza ku nowoczesności. Nieuniknione wydaje się dziś przeniesienie pewnych aspektów jej funkcjonowania do świata cyfrowego, jak stało się to już choćby z dziennikami, które od jakiegoś czasu obowiązują w wersji elektronicznej, czy – w przypadku uczelni wyższych – z indeksami, o których studenci oraz wykładowcy już dawno zapomnieli i korzystają z systemów informatycznych do obsługi studiów (np. USOS). Obserwując obecne trendy, można założyć, że w przyszłości znikną papierowe dyplomy czy świadectwa, a zastąpią je ich cyfrowe odpowiedniki. Jednak o potrzebie ich upowszechnienia świadczy nie tylko ich innowacyjna, dostosowana do nowoczesnego świata forma.

    Za potrzebą upowszechnienia mikropoświadczeń stoi po pierwsze przekonanie, że edukacja nigdy się nie kończy – zgodnie z ideą LLL (lifelong learning), a po drugie to, że warto urozmaicać swoje portfolio umiejętności dodatkowymi kompetencjami, które zwiększą naszą atrakcyjność na rynku pracy i nie tylko. Cykl kształcenia formalnego to nieodzowny i solidny fundament, jednak wszelkie dodatkowe formy kształcenia, zarówno kursy czy szkolenia w obrębie ścieżki oficjalnej, jak i podejmowane poza nią, są niezwykle cenne. Aby jednak mogły być łatwe do zweryfikowania, np. przez potencjalnych pracodawców, potrzebne jest specjalne, innowacyjne rozwiązanie. Są nim właśnie odznaki cyfrowe wystawiane w systemie Odznaka+. Każda taka odznaka zawiera pełną informację na temat zdobytej w danym, krótkim cyklu uczenia się umiejętności czy kompetencji. Mają one jasno określone, równe dla wszystkich kryteria przyznawania dostosowywane przez instytucje wystawiające do standardów obowiązujących wszystkich użytkowników – tłumaczy Michał Nowakowski.

    Należy przy tym podkreślić, że upowszechnienie wykorzystania mikropoświadczeń nie ma w żadnym wypadku na celu zanegowania tradycyjnego modelu nauczania. Chodzi tu o dopasowanie pewnych rozwiązań do realiów świata stojącego w obliczu ogromnych przemian cywilizacyjnych i rozszerzenie możliwych ścieżek rozwoju w taki sposób, by osoby, które na nie wkraczają, mogły później w prosty sposób potwierdzić zdobyte umiejętności i włączyć je do swojego CV czy portfolio jako element wyróżniający ich np. na tle innych kandydatów na dane stanowisko. Korzyści będą z tego czerpać nie tylko przyszli posiadacze odznak cyfrowych, lecz także cały rynek pracy, bo ludzie zachęceni w ten sposób do nieustannego poszerzania swojej wiedzy i zdobywania nowych umiejętności, będą kompetentnymi i cennymi pracownikami oraz specjalistami w swoich dziedzinach.

    O autorce:

    Joanna Dobosiewicz – główna analityczka w projekcie „Wsparcie rozwoju ZSK w szczególności na poziomie regionalnym poprzez wdrażanie rozwiązań i inicjatyw skierowanych do użytkowników końcowych systemu” –   ZSK 4. Z wykształcenia polonistka i nauczycielka. Ukończyła podyplomowe Gender Studies w IBL PAN. Pracowała jako dziennikarka i copywriterka, prowadziła też zajęcia ze studentami na Wydziale Polonistyki UW. Publikowała m.in. w czasopismach naukowych oraz tomach zbiorowych.

     

  • Program P-TECH łączy biznes, edukację i rynek pracy

    Program P-TECH łączy biznes, edukację i rynek pracy

    Partnerstwo

    P-TECH (czyli Pathways in Technology) opiera się na partnerstwie samorządów, partnerów biznesowych oraz szkół. Instytut Badań Edukacyjnych został partnerem merytorycznym programu, ponieważ wspomaga rozwój funkcjonujących modeli edukacji odpowiadających także na potrzeby rynku pracy. Instytut wspiera wdrażanie Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji, dlatego misją IBE w tym partnerstwie jest nie tylko dążenie do tego, aby model P-TECH stał się wzorcowym projektem edukacyjnym, ale również wspieranie szkół oraz umożliwienie nauczycielom oraz uczniom zdobywania wiedzy i umiejętności, które przydają się na nowoczesnym, cyfrowym rynku pracy.

    Niewątpliwie ważne jest kształcenie absolwentów szkół technicznych i ogólnokształcących zgodnie z potrzebami zmieniającego się rynku pracy i wymagań nowoczesnych przedsiębiorstw. Opisane i włączane nowe kwalifikacje rynkowe do ZSK – dzięki odniesieniu do Polskiej oraz Europejskiej Ramy Kwalifikacji – umożliwiają wszystkim absolwentom przewagę konkurencyjną na rynku pracy w Polsce, Europie i na świecie.

    Trochę historii

    Program P-TECH powstał w 2011 roku w USA. Pierwszą szkołą włączoną do programu była szkoła na Brooklynie, która dołączyła do niego po nawiązaniu współpracy z Departamentem Edukacji Nowego Jorku, The City University w Nowym Jorku oraz IBM. Obecnie na całym świecie w ponad 300 szkołach z 28 krajów, we współpracy z ponad 650 partnerami biznesowymi, tworzy się nowe możliwości zdobycia dodatkowych kwalifikacji oraz umiejętności, które są poszukiwane na rynku pracy.

    W Polsce program P-TECH został uruchomiony w sierpniu 2019 roku przez trzy firmy partnerskie (Fujitsu, IBM, Samsung) oraz trzy szkoły (Zespół Szkół nr 1 im. Powstańców Wielkopolskich we Wronkach, Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 2 w Katowicach oraz Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe w Katowicach). Od tego czasu w Polsce podpisano już sześć umów partnerskich w województwach: podkarpackim, małopolskim, mazowieckim, wielkopolskim, łódzkim i śląskim. Partnerami programu stały się wydziały edukacji jednostek samorządów w takich miastach, jak: Kraków, Katowice, Radom, Rzeszów, Wronki. Stale rozwija się również baza partnerów biznesowych, jak: Kyndryl, Asseco Poland, MR Solution Sp. z o.o., Artex IT Artur Gregorczyk, Humansoft Sp. z. o. o.,  IMD Marcin Pawelec, Masterdev Rafał Łęcki, Radwag Wagi Elektroniczne, Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie, Centrum Technologii Kosmicznych AGH, Fundacja Quantum AI z siedzibą w Warszawie czy ZETO-Rzeszów. To dopiero początek szeroko zakrojonej współpracy w ramach globalnego programu P-TECH.

    Kwalifikacje rynkowe

    Program ma za zadanie łączyć edukację na poziomie 4 Polskiej Ramy Kwalifikacji (matura) z edukacją na poziomie 5 Polskiej Ramy Kwalifikacji oraz praktykami zawodowymi, które odbywają się w firmach realizujących program P-TECH.

    Instytut Badań Edukacyjnych – jako partner projektu P-TECH – wspiera metodycznie i merytorycznie uczestników programu, aby zapewniać jakość programów nauczania i praktyk zawodowych. Poza tym przyczynia się do rozwoju tej inicjatywy edukacyjnej, budując sieć partnerów biznesowych i szkół chętnych do wzięcia w niej udziału, oraz oferuje pełne wsparcie dotyczące opisania i włączenia kwalifikacji rynkowych dla uczniów z przypisanym 4 i/lub 5 poziomem Polskiej Ramy Kwalifikacji.

    Wszystkie kwalifikacje rynkowe opisane wspólnie z partnerami odnoszą się do stale rozwijających się technologii wykorzystywanych w nowoczesnym przemyśle, branży IT, mających szerokie zastosowanie we wszystkich sektorach gospodarki. To między innymi kwalifikacje z obszaru sztucznej inteligencji, programowania komputerów kwantowych, mechatroniki, informatyki, programowania.

    Jak to działa?

    Dla ucznia to świetny sposób na rozpoczęcie kreowania ścieżki zawodowej dzięki treściom dostosowanym do zmiennych realiów rynku pracy. Biorąc udział w programie, uczeń poznaje tematy związane z nowymi technologiami, takimi jak: Blockchain, Data Science, cyberbezpieczeństwo, AI, chmura czy komputery kwantowe. Zdobywa wiedzę i umiejętności przyszłości, a po skończonym kursie może otrzymać cyfrową odznakę IBM oraz innych firm współtworzących platformę. Dzięki wyjątkowym odznakom i zdobytej wiedzy dużo łatwiej udostępni je potencjalnym pracodawcom lub w sieciach zawodowych, a tym samym łatwiej otrzyma wymarzoną pracę.

    Niezwykle ważnym elementem jest możliwość wspólnej pracy z uczniem na platformie IBM SkillsBuild, dzielenia się wiedzą i doświadczeniem, pomoc podopiecznym w dopasowaniu się do szybko zmieniającego się świata. Platforma wspiera rozwijanie oraz zdobywanie kluczowych umiejętności zawodowych uczniów zamierzających podjąć pracę w określonych branżach. To nowoczesne narzędzie pracy nauczyciela, pozwalające motywować uczniów do podążania własną wymarzoną ścieżką kariery i wspierać ich rozwój osobisty w kierunku, w którym zwracają się wszystkie branże, czyli cyfrowych zawodów przyszłości. Dla nauczyciela to możliwość zdobywania wiedzy i rozwoju zawodowego pod okiem największych renomowanych firm i najlepszych ekspertów w poszczególnych branżach.

    Partnerzy programu organizują również wiele szkoleń z zakresu tworzenia kreatywnych rozwiązań, np.: z wykorzystaniem metody design thinking, spotkań motywacyjnych ze znanymi ludźmi, jak np. Marek Kamiński, zdobywca obu biegunów. Ale to nie jedyne rozwiązania i projekty realizowane w szkołach w ramach programu P-TECH. Umożliwia on uczniom odbywanie staży i praktyk w partnerskich firmach, a dzięki  wykorzystaniu programów mentoringowych czy job shadowingu obserwowanie codziennej pracy osób na poszczególnych stanowiskach oraz poznawanie od wewnątrz środowiska biznesowego i kultury organizacyjnej firm.

    W ramach programu uczniowie stale poszerzają swoją wiedzę i umiejętności pod opieką mentorów. Firmy partnerskie wnoszą dodatkowy wkład merytoryczny do funkcjonujących w szkołach zajęć i lekcji z poszczególnych przedmiotów, dostarczają na nie narzędzia i przekazują wiedzę. Firmy wspierają również uczniów w zaplanowaniu dalszej kariery i wejściu na rynek pracy.

    Współpraca, rozwój, innowacyjność, nowe technologie, rozwiązania biznesowe i edukacyjne pozwalają na realizację programu P-TECH w Polsce. Wsparcie merytoryczne, organizacyjne i nowy model wspierający edukację pomagają zniwelować wiele luk kompetencyjnych, zlikwidować przepaść między ambicjami i możliwościami młodych ludzi a rynkiem pracy i zapotrzebowaniem nowoczesnych firm. Zawierane partnerstwa to ogromne możliwości realizacji kolejnych, śmiałych innowacyjnych projektów. To również nowoczesna, wykwalifikowana i dobrze przygotowana kadra, która zasila obecny rynek pracy wymagający nowych kwalifikacji, kompetencji i umiejętności.

    Za sprawą regionalnych liderów ds. ZSK oraz aktywnie realizowanych działań w całej Polsce powstają sieci partnerstw, w tym współrealizowany przez Instytut program P-TECH.

    O autorce:

    Iwona Caputa − regionalny lider ds. ZSK, główny specjalista ds. badań i analiz