Mikropoświadczenia, czyli edukacja nie kończy się nigdy

Co zrobić, by w toku edukacji trwającej przez całe życie każdy z nas mógł potwierdzać kompetencje zdobyte w krótszych cyklach uczenia się, również w ramach samokształcenia? Odpowiedzią na to pytanie są mikropoświadczenia.

Obecność nowych technologii w niemal każdej dziedzinie życia staje się dla nas oczywistością. Nie inaczej jest z edukacją, w której wprowadza się stopniowo wiele innowacyjnych rozwiązań, a przed którą jeszcze wiele przemian. Ich konieczność wynika z zachodzących zmian społeczno-gospodarczych, między innymi postępującego starzenia się społeczeństwa, globalizacji i tempa postępu technologicznego, które zmieniają warunki panujące na rynku pracy. Kolejna przyczyna koniecznych przemian to preferencje dotyczące sposobów nabywania kompetencji przez młodsze pokolenia. To dlatego dotychczasowe modele kształcenia warto poszerzyć o ścieżki oparte na innowacyjnych rozwiązaniach, które otworzą przed nami nowe możliwości.

Mikropoświadczenia w edukacji formalnej i pozaformalnej

W Polsce pełny cykl edukacyjny trwa zwykle 17–18 lat (obecnie to osiem lat szkoły podstawowej, cztery lub pięć lat szkoły ponadpodstawowej oraz pięcioletnie studia wyższe podzielone na trzyletnie studia pierwszego i dwuletnie drugiego stopnia). Ukończenie każdego z etapów edukacji formalnej daje solidny fundament składający się z wiedzy, umiejętności oraz kompetencji niezbędnych do funkcjonowania w społeczeństwie, radzenia sobie z różnego rodzaju zadaniami związanymi z życiem codziennym, a docelowo również do podjęcia pracy. Przygotowanie do wykonywania konkretnego zawodu wymaga jednak zazwyczaj przejścia całego cyklu lub przynajmniej jego pierwszych dwóch etapów (w przypadku osób, które zdobywają wykształcenie w szkołach średnich o profilu zawodowym czy technikach).

Uważam, że warto rozważyć przyznawanie uczniom i uczennicom odznak cyfrowych, np. po zakończeniu przez nich danego etapu edukacji – mówi Michał Nowakowski z Instytutu Badań Edukacyjnych, promotor wdrażania mikropoświadczeń w Polsce. – Dzięki temu zdobędą poświadczenie umiejętności zdobytych w jego ramach, a także będą mogli już od najmłodszych lat budować swoje portfolia umiejętności. To ułatwi sytuację osobom, które chcą np. podjąć pracę wcześniej lub w inny sposób wykorzystać zdobyte przez siebie osiągnięcia w obszarze kształcenia.

Czym są wspomniane mikropoświadczenia i odznaki cyfrowe? Polski termin mikropoświadczenia wziął się z angielskiego microcredentials. Zamiennie używa się czasem pojęcia mikrokwalifikacje, jednak Michał Nowakowski uważa za bardziej adekwatne to pierwsze tłumaczenie, gdyż oddaje ono charakter tego, do czego microcredentials w rzeczywistości służą. Są to więc różne formy potwierdzeń (również certyfikatów), że dana osoba zdobyła konkretne umiejętności, kompetencje lub pełne kwalifikacje po ukończeniu krótkiego cyklu uczenia się (np. kursu, modułu, szkolenia, etapu kształcenia itd.).

Mikropoświadczenia najczęściej dotyczą edukacji formalnej, czyli są wydawane głównie przez uczelnie wyższe. Rodzajem mikropoświadczeń, obecnie częściej wydawanych w ramach kształcenia pozaformalnego, są odznaki cyfrowe. Z inicjatywy Instytutu Badań Edukacyjnych i Michała Nowakowskiego trwają prace nad Systemem Odznaka+, który umożliwi poświadczanie kompetencji, umiejętności, kwalifikacji oraz innych osiągnięć za pomocą odznak cyfrowych w standardzie Open Badges.

Opracowywany przez nas system Odznaka+ jest elastyczny, co oznacza m.in., że będzie można dzięki niemu poświadczać zarówno osiągnięcia zdobyte w ramach edukacji formalnej, jak i pozaformalnej. Jest skierowany do dwóch grup – po pierwsze wydawców odznak, a więc różnego typu instytucji, uczelni, szkół czy firm, a po drugie – do tak zwanych użytkowników indywidualnych, czyli osób, które będą zdobywać i gromadzić odznaki oraz tworzyć swoje portfolia cyfrowe. Zdecydowaliśmy się na wydawanie odznak cyfrowych w standardzie Open Badges, biorąc przykład z uczelni zachodnich, czołowych globalnych firm i organizacji pozarządowych, które z powodzeniem korzystają z tego rozwiązania i chwalą je m.in. za łatwość obsługi. Ten wybór jest również podyktowany faktem, że uzyskanie odznaki w tym standardzie będzie atutem dla osób ubiegających się o pracę w krajach, gdzie Open Badges jest doskonale znany – wyjaśnia Michał Nowakowski.

Mikropoświadczenia w polskiej szkole – konieczna innowacja

Polska szkoła, choć wciąż mocno trzyma się wielu tradycyjnych rozwiązań, zmierza ku nowoczesności. Nieuniknione wydaje się dziś przeniesienie pewnych aspektów jej funkcjonowania do świata cyfrowego, jak stało się to już choćby z dziennikami, które od jakiegoś czasu obowiązują w wersji elektronicznej, czy – w przypadku uczelni wyższych – z indeksami, o których studenci oraz wykładowcy już dawno zapomnieli i korzystają z systemów informatycznych do obsługi studiów (np. USOS). Obserwując obecne trendy, można założyć, że w przyszłości znikną papierowe dyplomy czy świadectwa, a zastąpią je ich cyfrowe odpowiedniki. Jednak o potrzebie ich upowszechnienia świadczy nie tylko ich innowacyjna, dostosowana do nowoczesnego świata forma.

Za potrzebą upowszechnienia mikropoświadczeń stoi po pierwsze przekonanie, że edukacja nigdy się nie kończy – zgodnie z ideą LLL (lifelong learning), a po drugie to, że warto urozmaicać swoje portfolio umiejętności dodatkowymi kompetencjami, które zwiększą naszą atrakcyjność na rynku pracy i nie tylko. Cykl kształcenia formalnego to nieodzowny i solidny fundament, jednak wszelkie dodatkowe formy kształcenia, zarówno kursy czy szkolenia w obrębie ścieżki oficjalnej, jak i podejmowane poza nią, są niezwykle cenne. Aby jednak mogły być łatwe do zweryfikowania, np. przez potencjalnych pracodawców, potrzebne jest specjalne, innowacyjne rozwiązanie. Są nim właśnie odznaki cyfrowe wystawiane w systemie Odznaka+. Każda taka odznaka zawiera pełną informację na temat zdobytej w danym, krótkim cyklu uczenia się umiejętności czy kompetencji. Mają one jasno określone, równe dla wszystkich kryteria przyznawania dostosowywane przez instytucje wystawiające do standardów obowiązujących wszystkich użytkowników – tłumaczy Michał Nowakowski.

Należy przy tym podkreślić, że upowszechnienie wykorzystania mikropoświadczeń nie ma w żadnym wypadku na celu zanegowania tradycyjnego modelu nauczania. Chodzi tu o dopasowanie pewnych rozwiązań do realiów świata stojącego w obliczu ogromnych przemian cywilizacyjnych i rozszerzenie możliwych ścieżek rozwoju w taki sposób, by osoby, które na nie wkraczają, mogły później w prosty sposób potwierdzić zdobyte umiejętności i włączyć je do swojego CV czy portfolio jako element wyróżniający ich np. na tle innych kandydatów na dane stanowisko. Korzyści będą z tego czerpać nie tylko przyszli posiadacze odznak cyfrowych, lecz także cały rynek pracy, bo ludzie zachęceni w ten sposób do nieustannego poszerzania swojej wiedzy i zdobywania nowych umiejętności, będą kompetentnymi i cennymi pracownikami oraz specjalistami w swoich dziedzinach.

O autorce:

Joanna Dobosiewicz – główna analityczka w projekcie „Wsparcie rozwoju ZSK w szczególności na poziomie regionalnym poprzez wdrażanie rozwiązań i inicjatyw skierowanych do użytkowników końcowych systemu” –   ZSK 4. Z wykształcenia polonistka i nauczycielka. Ukończyła podyplomowe Gender Studies w IBL PAN. Pracowała jako dziennikarka i copywriterka, prowadziła też zajęcia ze studentami na Wydziale Polonistyki UW. Publikowała m.in. w czasopismach naukowych oraz tomach zbiorowych.

 

Facebook
Twitter
LinkedIn

Pozostałe artykuły

ZSK szansą dla wszystkich

Ustawa o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji weszła w życie w styczniu 2016 r. Minione sześć lat to wytężona praca Instytutu Badań Edukacyjnych nad urzeczywistnieniem idei uczenia się przez całe życie w Polsce.

Czytaj»

ZSK z perspektywy instytucji certyfikujących

Zadaliśmy instytucjom certyfikującym identyczne pytania: „Kim jesteście?”, „Jaka była wasza motywacja do tego, żeby zyskać uprawnienia do certyfikowania?”, „Jakie są według was korzyści płynące z ZSK?”. Oto zebrane odpowiedzi.

Czytaj»

Pomysł na jakość

Kwalifikacje rynkowe umożliwiają formalne potwierdzanie uzyskania efektów uczenia się. Wypracowany przez ekspertów branżowych, uzgodniony w toku konsultacji środowiskowych opis kwalifikacji jest fundamentem ich jakości i podstawą funkcjonowania w ZSK.

Czytaj»

Projektowanie walidacji w praktyce

Kotły, chusty, formy, podpuszczka – dla laika brzmią tajemniczo, serowarzy wykorzystują je na co dzień. To kilka pozycji znacznie dłuższej listy sprzętów i surowców niezbędnych do wyprodukowania sera, a tym samym koniecznych do przeprowadzenia walidacji umiejętności serowarskich. Zapewnienie zasobów materialnych, w tej czy innej dziedzinie, choć ważne, stanowi tylko jeden z wielu elementów złożonego procesu, jakim jest walidacja. Działanie to wymaga dobrego przygotowania.

Czytaj»

Nowe kwalifikacje włączone do ZSK

Jakie umiejętności są i będą cenione przez pracodawców? Prowadzone na bieżąco badania wskazują na umiejętności przekrojowe, związane z nowoczesnymi technologiami informacyjno-komunikacyjnymi, które są przydatne w pozyskiwaniu i wykorzystywaniu wiedzy. Cenione będą kompetencje poznawcze, elastyczne oraz umiejętność współpracy.

Czytaj»