Rozwijający i zmieniający się rynek pracy stawia ogromne wymagania przed dyrektorami szkół zawodowych i organami prowadzącymi. Należy dostosować kształcenie zawodowe do potrzeb rynku pracy. Jednocześnie musi ono być na tyle elastyczne, żeby uczniowie mogli znaleźć pracę w różnych dziedzinach. Uczniowie powinni zostać wyposażeni w transferowalne kompetencje, dzięki czemu znajdą zatrudnienie w każdym zawodzie.
Nagranie w związku z konferencją „Kompetencje w przemyśle jachtowym w kontekście Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji” w dniu 2 października 2024 r.
Unikalność kierunku i powiązanie go z lokalnymi potrzebami (szkoła w Ełku jest jedyną szkołą kształcącą w kierunku monter jachtów i łodzi oraz technik przemysłu jachtowego. Z uwagi na lokalizację i zapotrzebowanie na wszelkie zawody związane z turystyką i sportami wodnymi jest duży nabór zarówno do szkoły branżowej, jak i do technikum).
Praktyczne zajęcia, przygotowujące do pracy w zawodzie, realizowane albo w Centrum Kształcenia Zawodowego, albo u przedsiębiorcy. – współpraca z potencjalnym pracodawcą (szkoła współpracuje ze stocznią Saxdor).
Realna perspektywa zatrudnienia (Stocznia Saxdor cały czas rekrutuje nowych pracowników).
Perspektywa alternatywnego zatrudnienia (dobrze przygotowany szkutnik znajdzie pracę na całym świecie).
Dobre przygotowanie praktyczne.
Wspieranie młodych ludzi w rozwoju pasji i zainteresowania danym zawodem.
„…Nie chodzi o to, żeby uczyć się 3 lata w szkole branżowej, czy 5 lat w technikum i zastanawiać się, co ja po tej szkole będę mógł robić. Tylko chodzi o to, żeby iść, uczyć się i przygotowywać się już do zawodu i żeby pasja nie zgasła. Żeby młody człowiek skończył szkołę i chciał faktycznie w zawodzie pracować. Dzisiaj głównie liczą się chęci, praca na pewno będzie.”
Nagranie w związku z konferencją „Kompetencje w przemyśle jachtowym w kontekście Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji” w dniu 2 października 2024 r.
Co jest ważne zdaniem młodego człowieka, który przygotowuje się do wejścia na rynek pracy?
Perspektywa zatrudnienia w rozwijającej się firmie (szkoła, w której się uczy ma porozumienie z firmą Saxdor — liderem w produkcji jachtów).
Przyszłość w wybranym zawodzie — „..wiele stoczni jest w Polsce oraz za granicą, którzy poszukują dobrych oraz kompetentnych pracowników na stanowisko szkutnika”.
Dobre podejście nauczycieli i opiekunów do uczniów w szkole.
Nagranie w związku z konferencją „Kompetencje w przemyśle jachtowym w kontekście Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji” w dniu 2 października 2024 r.
Interesujące, pełne szkolenie morskie i edukacyjne dzieci i młodzieży na najwyższym poziomie, ale również stworzenie możliwości do obserwacji fizycznych, biologicznych czy meteorologicznych – to główne cele innowacyjnego pomysłu samorządu województwa kujawsko-pomorskiego związanego z Kujawsko-Pomorską Szkołą pod Żaglami.
Projekt kluczowy Strategii
Przedsięwzięcie jest wpisane jako jeden z tzw. projektów kluczowych w Strategii rozwoju województwa kujawsko-pomorskiego do 2030 roku – Strategia Przyspieszenia 2030+ i ma na celu rozszerzenie oferty edukacyjnej i kształtowanie kompetencji kluczowych, które są potrzebne każdej osobie do samorealizacji i rozwoju osobistego. Celem jest także kreowanie mody na zdrowy tryb życia i aktywne spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu w związku z zagrożeniami wynikającymi z chorób cywilizacyjnych, kryzysów psychicznych oraz uzależnień i podejmowania ryzykownych zachowań. Krzewienie wśród dzieci i młodzieży wiedzy i tradycji żeglarskich ma wpłynąć na integrację różnych placówek oświatowych oraz środowisk. Warto w tym miejscu podkreślić, że w okresie międzywojennym stolicą województwa pomorskiego był Toruń i stąd silne związki regionu z tradycjami morskimi. Dopiero w 1938 roku do regionu dołączono powiaty zachodnie (bydgoski) i południowo-zachodnie oraz wschodnie (włocławski). Głównym narzędziem realizacji edukacji morskiej w województwie kujawsko-pomorskim ma być jacht morski żaglowo-motorowy. Zadanie budowy żaglowca zostało powierzone Kujawsko-Pomorskiemu Centrum Edukacji i Innowacji w Toruniu (samorządowa instytucja kultury).
Na pokładzie żaglowca będą organizowane przede wszystkim rejsy edukacyjne m.in. po Bałtyku i Morzu Śródziemnym. Budowa jednostki przewidziana jest na lata 2025–2027. Odbiór i przekazanie jednostki do użytkowania nastąpi w 2027 roku.
Z napędem hybrydowym
Kolejne etapy budowy jachtu obejmują opracowanie dokumentacji projektowej, m.in. projekt techniczny i wykonawczy, dokumentację powykonawczą, uzyskanie wymaganych uzgodnień w zakresie wynikającym z przepisów oraz budowę i wyposażenie żaglowca na podstawie sporządzonego projektu. Konieczne będzie także wykonanie prób morskich, dostarczenie certyfikatów zastosowanych materiałów i wbudowanych urządzeń oraz uzyskanie dla wybudowanej jednostki klasy od Towarzystwa Klasyfikacyjnego PRS. Jacht o planowanej długości 24 m i szerokości około 6,5 m pozwoli uzyskać odpowiednią kubaturę jednostki oraz dostateczną ilość miejsca na pokładzie. Wstępna koncepcja przewiduje trzy kajuty 4-osobowe, cztery kajuty 2-osobowe oraz dwie kajuty 1-osobowe. Głównym napędem będą żagle, natomiast projektowany będzie także napęd pomocniczy w postaci hybrydowego silnika spalinowego oraz silnika elektrycznego. Zastosowanie takiego rozwiązania pozwoli na zapewnienie jednostce zarówno napędu ekologicznego, jak i tradycyjnego. Napęd spalinowy jest niezawodny i zapewni jednostce autonomiczność i bezpieczeństwo żeglugi w skrajnych warunkach pogodowych, natomiast napęd elektryczny, który będzie korzystać z alternatywnych źródeł energii (paneli fotowoltaicznych z baterią akumulatorów), pozwoli zredukować zużycie paliwa dla napędu spalinowego do niezbędnego minimum. Jacht będzie wyposażony m.in. w kompas magnetyczny, kompas satelitarny, wiatromierz ze stacją pogodową czy echosondę nawigacyjną.
Będą przygotowywać posiłki, zwijać żagle i pełnić wachty
Jacht będzie można wykorzystać do rejsów bałtyckich, śródziemnomorskich lub oceanicznych w różnych częściach świata, z wyjątkiem stref polarnych w okresie zimowym. Żaglowiec ma uczestniczyć w imprezach żeglarskich i zlotach żaglowców oraz uroczystościach upamiętniających rocznice wydarzeń historycznych. W rejsach będzie brała udział uzdolniona młodzież, a także harcerze, młodzieżowi ratownicy wodni, strażacy działający w ochotniczych strażach pożarnych (OSP), wolontariusze, grupy defaworyzowane, młodzi sportowcy regionu, a także osoby z niepełnosprawnościami.
Młodzież na pokładzie będzie uczyła się samodzielności, odpowiedzialności za siebie, innych członków załogi i sprzęt oraz współpracy na pokładzie, w ramach której będzie musiała sumiennie wykonywać swoje obowiązki, aby razem osiągnąć oczekiwany efekt. Będzie też okazja do wykazania się kreatywnością, inicjatywą i sprytem, choćby w trakcie przygotowywania posiłków przyrządzanych z dostępnych produktów. Dla uczestników rejsów wyzwaniem będzie także radzenie sobie bez sprzętów elektronicznych i smartfonów. Żegluga umożliwi również prowadzenie różnorodnych obserwacji – fizycznych, biologicznych, meteorologicznych. Żeglowanie otwiera na nowe doświadczenia, oswaja z różnymi zadaniami i wdraża do radzenia sobie z wieloma trudnościami. Ma także wpływ na zdrowie i kondycję fizyczną.
Stypendyści pożeglowali
Województwo kujawsko-pomorskie ma już doświadczenie w organizacji rejsu dla uzdolnionej młodzieży. W styczniu bieżącego roku samorząd województwa kujawsko-pomorskiego ufundował rejs na STS „Pogorii” stypendystom trzech programów: „Prymus Pomorza i Kujaw”, „Humaniści na start” oraz „Prymusi Zawodu Kujaw i Pomorza”. Uczestnikami byli także przedstawiciele młodzieżowych środowisk harcerskich, szkół mundurowych oraz formacji ratownictwa wodnego. W rejsie po Morzu Śródziemnym trzydziestu sześciu marszałkowskim stypendystom z Kujaw i Pomorza towarzyszyło dwóch nauczycieli wyróżnionych w konkursie Kujawsko-Pomorski Lider Edukacji 2023 oraz dwóch koordynatorów kujawsko-pomorskich przyszkolnych obserwatoriów astronomicznych Astrobaz Kopernik. Celem rejsu było nie tylko rozwijanie umiejętności żeglarskich, ale również propagowanie aktywnego stylu życia oraz wspieranie osiągnięć młodzieży z regionu kujawsko-pomorskiego. Koordynatorzy Astrobaz przeprowadzali podczas rejsu zajęcia z obserwacji astronomicznych, które były okazją do zdobywania nowych umiejętności, ale również do poszerzania horyzontów naukowych. Rejs żaglowcem STS „Pogoria” trwał od 12 do 21 stycznia. Uczestnicy wyjechali z Torunia 12 stycznia, a już następnego dnia w Nicei weszli na pokład żaglowca. Zawinęli do portów Calvi na Korsyce oraz Santa Margherita, a swoją morską przygodę zakończyli w Genui. Do Torunia wrócili 21 stycznia. Wydarzenie miało istotny wpływ na rozwijanie żeglarskich pasji, aktywności fizycznej oraz promocję edukacji wśród młodzieży.
Program wychowania morskiego
Zorganizowane na żaglowcu różne formy aktywnego wypoczynku będą się łączyć ze zdobywaniem nowych doświadczeń i umiejętności. Rejsy morskie będą przeznaczone nie tylko dla doświadczonych żeglarzy, ale dla każdego, kto chce przeżyć morską przygodę. Organizowane będą rejsy stażowo-szkoleniowe, szkoleniowe połączone z nauką szkolną, naukowo-badawcze, turystyczne, firmowe i komercyjne. Rejsy szkolne połączą poznawanie morza i żeglugi na żaglowcu z ukierunkowaną nauką szkolną w zakresie programowym powiązanym z poznawaniem ekosystemu morskiego oraz nauką obejmującą biologię, fizykę, geografię, nawigację, matematykę, logistykę i języki obce. Dzieci i młodzież będą uczestniczyć w programach wychowania morskiego wpływających na osobowość, postawy, cechy i hierarchię wartości uczestników, kształtujących charakter i kompetencje społeczne, ale również połączonych z nauką i zwiedzaniem świata. Nie do przecenienia jest wpływ żywiołu morza na kształtowanie charakterów i kreowanie nowych kierunków zainteresowań młodzieży znudzonej łatwością życia i nieograniczoną dostępnością wirtualnej rozrywki oraz tzw. młodzieży trudnej, potrzebującej odnalezienia własnego miejsca w świecie.
Dokąd zmierza
kształcenie niższych kadr dla spawalnictwa?
Kraj, który by się technicznie zaniedbał lub co gorsza programowo od techniki odwrócił, skazany jest na rolę służebną względem innych narodów, a w ostateczności na wymarcie. prof. Tadeusz Kotarbiński
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej harmonizowanie wysokiego poziomu rodzimej oświaty, w tym zawodowej, z oświatą europejską rozpoczęto od podjęcia decyzji o likwidacji szkolnictwa zawodowego. Fachowcy do pracy w naszym przemyśle mieli przybywać nawet z bardzo daleka. Po formalnym wycofaniu się z tych zmian położono nacisk na kształcenie ogólne, sugerując młodzieży, że tylko 25% absolwentów szkół podstawowych powinno wybierać dalsze kształcenie w szkolnictwie zawodowym. Dodatkowo w ramach tego szkolnictwa całkowicie zarzucono szkolenie praktyczne uczniów w warsztatach szkolnych funkcjonujących jako gospodarstwa pomocnicze szkół, mimo że praca szkoleniowa uczniów pokrywała koszty kształcenia praktycznego młodzieży szkolonej. Współczesny przemysł jest ściśle związany ze spawalnictwem, które odgrywa kluczową rolę w produkcji wyrobów i naprawie już istniejących. Obecnie 25% branż tworzących światowy produkt krajowy brutto (PKB) jest zależnych od spajania, co pokazuje znaczenie inżynierów spawalników i techników spawalnictwa oraz spawaczy w różnych dziedzinach przemysłu (np. motoryzacyjnym, mechanicznym, maszynowym, energetycznym, kosmicznym, medycznym, morskim, budowlanym itd.). Zapotrzebowanie na pracę spawalników i spawaczy stale rośnie, a w skali globalnej prognozuje się jego wzrost o 8%. Przy rosnącym znaczeniu branży spawalniczej rynek staje w obliczu globalnego niedoboru wykwalifikowanych techników spawalnictwa i spawaczy. Ta sytuacja to wynik zaniedbań w zakresie przygotowania zawodowego odpowiedniej liczby spawaczy i techników spawalnictwa oraz braku doświadczonej kadry dydaktycznej i bazy szkoleniowej. Na ten stan rzeczy niewątpliwie wpłynęło również i to, że szkolenia praktyczne przerzucono na zakłady przemysłowe. Spajane to szczególny proces, którego całkowity wynik można stwierdzić dopiero po jego ukończeniu. Spajanie obejmuje cztery grupy procesów łączenia: spawanie, zgrzewanie, lutowanie oraz klejenie metali, stopów i innych materiałów. Spawacz to nie spawalnik, a spawalnik to nie spawacz. To rozróżnianie pojęć nie jest rozpowszechnione. Potocznie technika spawalnictwa nazywa się technikiem spawaczem albo wręcz spawaczem. Nauka w technikum trwa pięć lat i kończy się uzyskaniem wykształcenia średniego, a nauka w szkole branżowej I stopnia trwa trzy lata i daje wykształcenie zasadnicze. Spawalnik – zarówno inżynier, jak i technik – musi wiedzieć, jak, czym i w jakich warunkach należy poprawnie połączyć dane materiały. To on opracowuje dla spawacza instrukcję technologiczną spawania (tzw. WPS), w której określa, jak powinno być wyposażone stanowisko pracy, jak należy przygotować brzegi do spajania i jakie ma być ich ustawienie przed połączeniem, jakie zastosować urządzenia, parametry oraz jakie należy spełnić warunki wykonania złącza. A spawacz w warunkach produkcyjnych powinien umieć to wykonać zgodnie z dokumentacją technologiczną i ze rozumieniem istoty tego, co robi.
Na deficyt kadr w spawalnictwie ma wpływ kilka czynników, m.in.:
Coraz bardziej zaawansowane technologie i stosowane materiały wymuszają na spawalnikach i spawaczach zdobywanie coraz wyższych umiejętności. Przemysł potrzebuje specjalistów, którzy umieją pracować nowymi narzędziami i z nowymi materiałami.
Wymiana pokoleń, w wyniku której wielu doświadczonych spawalników i spawaczy przechodzi na emeryturę, a szkolnictwo nie zapewnia ciągłości dopływu wyszkolonej kadry zawodowej.
Przy braku możliwości kształcenia szkolnego techników spawalników w latach 2012–2020 przemysł pozbawiony był dopływu nowej średniej kadry technicznej spawalników. 120-godzinny kurs podstawowy spawacza jedynie zaznajamia kandydatów z istotą spawania, więc tylko niewielka część młodzieży po ukończeniu takiego kursu czuje się na tyle pewnie w tym zawodzie, że jest gotowa dołączyć do kadry potrzebnych na rynku spawaczy.
Stereotypy na temat spawania, dotyczące rzekomo wrodzonej umiejętności spawania, konieczności posiadania daru do spawania, a także łatwego przyuczenia się do tego zawodu zakłamują prawdę o pracy w spawalnictwie.
Odwrócenie w szkolnictwie proporcji liczby uczniów kształcących się na poziomie ogólnokształcącym do tych kształcących się na poziomie zawodowym (średnim i zasadniczym). Pierwotnie 75% absolwentów szkół podstawowych wybierało naukę w szkołach zawodowych, czyli w technikach i szkołach zasadniczych, a ok. 25% – w liceach ogólnokształcących. Odwrócenie tych proporcji spowodowało wprawdzie obniżenie kosztów kształcenia w szkolnictwie zawodowym, ale zmiana trendu kształcenia obniżyła zarówno liczebność uczniów, jak i poziom jakości kształcenia w szkołach zasadniczych i technikach. W umasowionych liceach ogólnokształcących wyniki nauczania także uległy obniżeniu, co potwierdza się podczas rekrutacji na wyższe uczelnie.
Obligatoryjna likwidacja gospodarstw pomocniczych, a takimi były warsztaty szkolne, spowodowała odejście od szkolenia praktycznego w warunkach szkolnych. Ostatecznie doprowadziło to do zlikwidowania bazy lokalowej, sprzętowej, narzędziowej, a także do roztrwonienia dorobku doświadczonej kadry. Szkolenie praktyczne miało odbywać się w zakładach pracy lub ewentualnie w Centrach Kształcenia Zawodowego albo na Kwalifikacyjnych Kursach Zawodowych. Okazało się jednak, że pracodawcy nie byli gotowi do realizacji pełnego szkolenia, zgodnego ze szkolną podstawą programową, a jedynie przyuczali do pracy na konkretnym stanowisku, tak aby przyszłego absolwenta szkoły związać z tym jednym zakładem pracy.
Niechętny stosunek młodzieży do – jej zdaniem – niezbyt prestiżowego kształcenia zawodowego na poziomie zasadniczym (w szkołach branżowych) i średnim (w technikach) spowodował, że zmalało zainteresowanie tego typu szkołami. Odrzucanie szkolnej, systematycznej, kilkuletniej nauki kierowanej i stawianie jedynie na kursy przyuczające do zawodu nie daje efektów, ponieważ bez znajomości podstaw, np. rysunku technicznego, trudno zostać profesjonalistą. Bezpłatne aplikacje na smartfony czy tablety nie zastąpią wartościowej, gruntownej wiedzy szkolnej dotyczącej spawalnictwa. Wyniki egzaminów zawodowych nie potwierdzają skuteczności zdobywania kwalifikacji zawodowych w ramach Kwalifikacyjnych Kursów Zawodowych.
Niskie wymagania wobec uczniów, m.in. dopuszczenie nieobecności nawet na połowie zajęć, promocja do następnej klasy mimo niedostatecznych ocen, sprawiają, że ich realna wiedza i umiejętności zawodowe są niskie. Mając tego świadomość, uczniowie nie podejmują pracy zawodowej.
Współczesny przemysł, a zwłaszcza przemysł 4.0, stawia zdecydowanie wyższe wymagania niż dotychczas. Z tego względu przygotowanie kadr powinno być także na wyższym poziomie w porównaniu z poprzednim okresem. Zdecydowana przewaga polskich fachowców nad europejskimi sprzed 40 laty to już przeszłość. Zaniechanie rzetelnego kształcenia zawodowego odbija się na gospodarce i społeczeństwie. Bez upowszechniania przez przemysł i szkolnictwo etosu fachowca i etosu należnie opłacanej pracy nie będzie w przyszłości profesjonalnych kadr, w tym spawalniczych, tak potrzebnych przemysłowi. Bez systematycznej nauki szkolnej i praktycznego szkolenia warsztatowego nie wykształci się fachowców. Przemysł 4.0 związany z automatyzacją produkcji stanowi istotną część przyszłości przemysłu. Dlatego również branży spawalniczej przychodzi dostosować się do tych zmian, a wykwalifikowani spawalnicy i spawacze są kluczowym ogniwem w procesie automatyzacji. Spawacz po kursie, a nawet spawacz z bardzo dużym doświadczeniem w spawaniu manualnym nie będzie w stanie monitorować i zarządzać tymi procesami. Prognozuje się, że do 2028 r. liczba zadań wykonywanych przez roboty i automaty wzrośnie z 5% do 8%, co oznacza, że do obsługi tych systemów potrzebne będą wykwalifikowane kadry. Tymczasem decyzję o szkolnej możliwości kształcenia techników spawalnictwa podjęto dopiero pod koniec 2020 r. Spawaczy nadal szkoli się tylko kursowo, choć dyrektywa unijna zezwala na szkolenie młodocianych pracowników w wieku 16 lat w zawodzie spawacza.
Zapotrzebowanie na techników spawalnictwa i spawaczy rośnie, niedobór pracowników pogłębia się, bo nic nie wskazuje na to, by wzięto pod uwagę przestrogę prof. Kotarbińskiego dotyczącą kształcenia fachowych kadr. Rezultatów bardzo głośnych ministerialnych zapowiedzi o odbudowie szkolnictwa zawodowego przemysł nie odczuł nawet śladowo. Teraz, gdy zarobkowa imigracja nie przynosi zapowiadanych łatwych rozwiązań w zapewnieniu kadr dla przemysłu, dobiega z przemysłu wołanie o ratunek. W tych okolicznościach potrzebna jest analiza wieloletnich reform kształcenia w szkolnictwie zawodowym oraz realna ocena ich następstw. Trafne wnioski powinny zaowocować potrzebnymi korektami w kształceniu techników spawalnictwa oraz spawaczy w celu zapewnienia średnich i zasadniczych kadr potrzebnych spawalnictwu.
Artykuł powstał jako głos autora po konferencji „Kompetencje w branży mechanicznej – dziedzina spawalnictwo w kontekście Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji”.
Zintegrowany System Kwalifikacji
– pytania i odpowiedzi
„Myślisz, że Zintegrowany System Kwalifikacji to tajna misja rządowa? Posłuchaj podcastu i przekonaj się, że to prostsze niż myślisz” – tymi słowami zapowiada serię siedmiu podcastów Maciej Tauber, lider projektu Wspieranie dalszego rozwoju Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji w Polsce” (ZSK 6).
Siedem podcastów z serii „Zintegrowany System Kwalifikacji – pytania i odpowiedzi” jest przeznaczonych dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć czym jest Zintegrowany System Kwalifikacji. Seria nawiązuje do pytań zadawanych telefonicznie oraz poprzez mail zsk@ibe.edu.pl. Jako prowadząca miałam przyjemność rozmawiać z kolegami i koleżankami z Instytutu Badań Edukacyjnych – Państwowego Instytutu Badawczego, aby zebrać odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Podcasty są dostępne na kanale YouTube IBE PIB
W pierwszym odcinku „O nagrodach i sukcesach, czyli czym jest Zintegrowany System Kwalifikacji?” gość podcastu Maciej Tauber, lider projektu „Wspieranie dalszego rozwoju Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji w Polsce” (ZSK 6) m.in. wyjaśnia:
czym jest Zintegrowany System Kwalifikacji;
komu ZSK ma służyć i jakie korzyści ma do zaoferowania przeciętnemu Kowalskiemu;
jakie są przykłady dobrych praktyk;
Mówimy też o tym jak uczą się ludzie XXI wieku, o rozpoznawaniu kwalifikacji poza granicami kraju, o dobrych praktykach i o sporcie.
“To zależy”, czyli czym są kwalifikacje
Gościem drugiego odcinka pod nazwą „Czym są kwalifikacje?” jest Boris Poleganow, ekspert główny ds. rozwoju oferty kwalifikacji spoza edukacji formalnej. Rozmawiamy o wspomaganiu podmiotów w opisie kwalifikacji, transferowaniu kwalifikacji . Pytania, z jakimi zmierzył się nasz ekspert, to m.in.:
co znaczy „kwalifikacja” w rozumieniu ZSK;
jakie kwalifikacje możemy zdobywać w miarę procesu uczenia się;
gdzie szukać informacji o dostępnych kwalifikacjach i jak uzyskać ich potwierdzenie;
jak studia podyplomowe wpisują się w koncepcję ZSK.
W rozmowie często pada stwierdzenie „to zależy od wielu czynników”. Nie jest to zaskakujące,bo – choć zasady są wspólne – każdy podmiot i każda kwalifikacja są inne. Warto się temu przysłuchać, planując nowe kwalifikacje.
Dobry opis kwalifikacji
Boris Poleganow ponownie wystąpił w trzecim odcinku „O podróżach i jak dobrze przygotować dobry opis kwalifikacji?” Najważniejsze pytania, jakie padły to:
z jakich elementów składa się opis kwalifikacji;
co stwarza największe trudności w opisie kwalifikacji wolnorynkowych;
co dzieje się po przygotowaniu opisu kwalifikacji wolnorynkowej lub sektorowej.
W tytule podcastu nawiązaliśmy do podróży, bo w ramach wspierania podmiotów w przygotowywaniu opisów kwalifikacji Boris często podróżuje. Liczyłam na wiele anegdot w tej kwestii. Dowiedziałam się, m. in., jak żurek może stać się potrawą wege.
Instytucje Certyfikujące – mnóstwo pytań, a my na wszystkie mamy odpowiedzi
Czwarty odcinek o nazwie „Instytucje certyfikujące – o co najczęściej pytamy?” polecamy podmiotom, które są lub rozważają zostanie instytucją certyfikującą (IC). Wiele pytań zadawanych nam mailem dotyczy właśnie funkcjonowania IC. Gościnią podcastu była dr Natalia Kopeć-Panek, ekspertka główna ds. współpracy z instytucjami certyfikującymi. W podcaście Natalia mówi, m.in.:
po co są IC i kto może certyfikować kwalifikacje wolnorynkowe lub sektorowe;
jak zostać instytucją certyfikującą i jakie formalności trzeba spełnić;
jak długo trwa rozpatrywanie wniosku o nadanie uprawnień;
czym jest walidacja i jak się do niej przygotować;
jak wygląda wzór certyfikatu oraz gdzie szukać wskazówek.
Na koniec proszę rozmówczynię o rady dla podmiotów, które chcą zostać instytucją certyfikującą.
ZRK? Co to jest i z czym to się je?
Piąty odcinek jest zatytułowany „ZSK – mam pytania a gdzie szukać odpowiedzi? Czym jest Zintegrowany Rejestr Kwalifikacji?”. Jako prowadząca rozpoczynam go zdaniem „Zintegrowany System Kwalifikacji jest kompletnym narzędziem polityki uczenia się przez całe życie, o ile współgra ze Zintegrowanym Rejestrem Kwalifikacji…” Moja rozmówczyni – Agnieszka Marszałek, liderka Projektu „Prowadzenie i rozwój Zintegrowanego Rejestru Kwalifikacji jako narzędzia wspierającego uczenie się przez całe życie” (ZRK3) – wskazuje, że:
Rejestr to jedno, wiarygodne miejsce w którym znajdziemy wszystkie kwalifikacje włączone do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji;
na stronie kwalifikacje.gov.pl Rejestrowi towarzyszy pakiet materiałów pomocniczych i narzędzi zarówno dla tych, którzy chcą włączyć się w współtworzenie ZSK, jak również dla tych osób i instytucji, które chcą skorzystać z gromadzonych w Rejestrze informacji;
komplementarnym źródłem informacji o ZSK jest strona kwalifikacje.edu.pl
Nasze wsparcie w zawodowym ADHD
Gościem szóstego odcinka pt. „O zawodowym ADHD i w czym może pomóc aplikacja Moje Portfolio?” jest Barbara Fijałkowska, główna ekspertka ds. uczenia się przez całe życie. Rozmawiamy o przydatnej aplikacji, w której mogę gromadzić dowody na posiadanie konkretnych umiejętności. Dodatkowo, pomoże mi ona rozpoznać i nazwać moje kompetencje, a także obszary i kierunki rozwoju. Rozmawiamy o użyteczności aplikacji zarówno z perspektywy młodego człowieka, jak i konkretnych zastosowań dla doświadczonego pracownika, kiedy ma się podjąć nowych zadań.
Ten odcinek polecam każdemu, komu bliska jest idea uczenia się przez całe życie i kto zdobywaną wiedzę i kompetencje chce wykorzystać zawodowo.
Opieramy się na badaniach
Serię podcastów omawianej serii zamyka odcinek „O badaniach w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji”, a jego gościem jest Joanna Stankowska, ekspertka kluczowa ds. badań i analiz. Podcast dotyczy badań w zakresie uczenia się przez całe życie. Rozmawiamy o:
Zintegrowany System Kwalifikacji – to hasło brzmi czasem trochę tajemniczo. Dlatego przybliżamy System i jego składowe, ponieważ są one jednymi z najbardziej innowacyjnych i wszechstronnych rozwiązań na polskim rynku edukacyjnym i zawodowym. W naszych podcastach przybliżamy, jak ZSK działa w praktyce i dlaczego może stać się istotnym wsparciem w Twojej karierze lub w rozwoju Twojej organizacji. Serdecznie zapraszamy do wysłuchania wszystkich siedmiu odcinków – nie tylko odpowiedzą na najczęściej pojawiające się pytania i rozwieją wiele wątpliwości, ale też wskażą możliwości, jakie daje ZSK. POdcasty: https://www.youtube.com/playlist?list=PLwhl-IgRGLcpupyLvQShDRL1XVRaQnKJH
Podcasty zrealizowane przez Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy w ramach projektu „Wspieranie dalszego rozwoju Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji w Polsce (ZSK6)” (FERS.01.08-IP.05-0001/23) z dofinansowaniem z Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego.
Prognoza jest ustalana w oparciu o dane Instytutu Badań Edukacyjnych – Państwowego Instytutu Badawczego i ogłaszana przez Ministra Edukacji corocznie do 1 lutego, w drodze obwieszczenia. Stanowi syntetyczne ujęcie różnych źródeł opisujących tendencje na rynku pracy w kontekście strategii rozwoju państwa i regionów. W celu jej opracowania wykorzystywane są wszelkie dostępne źródła danych ilościowych i jakościowych, co czyni badania wykonywane rokrocznie w ramach prognozy najbardziej szczegółowymi badaniami poświęconymi problemowi zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego.
Jest to alfabetyczne zestawienie zawodów, w których istnieje zapotrzebowanie na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego na krajowym i wojewódzkim rynku pracy.
Prognoza podzielona jest na dwie części – krajową i wojewódzką. Część krajowa przedstawia zawody o szczególnie istotnym zapotrzebowaniu na rynku pracy. W części wojewódzkiej zawody podzielono na trzy grupy:
o szczególnie istotnym zapotrzebowaniu (obejmującą wszystkie zawody z listy krajowej oraz po jednym zawodzie będącym specjalizacją regionalną dla każdego województwa);
Uczenie się języka polskiego przez osoby z doświadczeniem migracyjnym to nie tylko nabywanie kompetencji językowych, które pozwalają im na odnalezienie się na rynku pracy. Na początku ich pobytu w Polsce to przede wszystkim szansa na pomoc w codziennym funkcjonowaniu, nawiązywanie pierwszych relacji, chwila wytchnienia od niepokoju o bliskich, którzy pozostali w ogarniętym wojną kraju.
W publikacji przedstawiamy cztery główne zagadnienia:
Jakie znaczenie ma nauka języka? Na podstawie dokumentów oraz opinii ekspertek z Grecji, Szwecji oraz Turcji analizujemy, dlaczego nauka języka jest ważna.
Kto i dlaczego podejmuje naukę języka? Opisujemy uwarunkowania, bariery kulturowe i motywacje osób uczestniczących w kursach językowych.
Kto organizuje i prowadzi kursy? Przyglądamy się różnym instytucjom oferującym naukę oraz wyzwaniom, z jakimi mierzą się nauczyciele i nauczycielki. Zwracamy szczególną uwagę na niestandardowe formy wspierające uczenie się.
Jak wygląda nauka w praktyce? Przedstawiamy, w jaki sposób osoby uczące się języka polskiego podejmują decyzję o rozpoczęciu nauki i wybierają kurs, jakie jest ich doświadczenie z procesu uczenia się oraz jak go oceniają.
Podsumowaniem raportu jest analiza czynników wspierających naukę języka polskiego przez osoby z doświadczeniem migracyjnym i stojących jej na przeszkodzie barier. Główne wnioski pomagają lepiej zrozumieć, jak pomagać tym osobom.
Spacer, obserwacja, wywiad i wizja lokalna. Te cztery sposoby poznawania rzeczywistości łączy w sobie spacer badawczy. Pozwala on zanurzyć się w mieście, poczuć jego rytm i zobaczyć je oczami mieszkanek i mieszkańców przez wybrane okulary, czyli temat spaceru. Tymi „okularami” w naszym przypadku były indywidualne praktyki uczenia się osób dorosłych. Dziesiątki godzin przespacerowanych podczas wywiadów, 200 kilometrów w nogach, kilkaset stron transkrypcji i morze notatek. Materiał badawczy tak ciekawy, tak wdzięczny i tak bogaty w informacje, że chcemy podzielić się nim z każdym: z tym, kogo interesuje, jak ludzie się uczą, i z tym, kogo bardziej interesuje rola miasta. Z tym, kto poszukuje inspiracji do prowadzenia własnych badań i z tym, kto chętnie poznaje ciekawostki. Z pasjonatem lub pasjonatką, z naukowcem lub naukowczynią, z wielbicielem lub wielbicielką miasta i z tym, kto go wcale nie lubi, ale jest gotów podjąć jeszcze jedną próbę zrozumienia jego fenomenu.
Realizacja spacerów wieńczyła serię badań prowadzonych w Ciechanowie, Krosnie, Skierniewicach i Wałczu, poświęconych wspieraniu realizacji idei uczenia się przez całe życie (lifelong learning – LLL) oraz roli, którą odgrywają lokalne uczelnie i inne współpracujące z nimi podmioty. Głównym celem było poznanie sposobów wspierania uczenia się przez całe życie. Patrzyłyśmy na tę problematykę z dwóch perspektyw: instytucjonalnej i jednostkowej.
Układ opracowania jest zgodny z logiką prac w zakresie przygotowania i prowadzenia walidacji i certyfikowania. Publikacja podpowiada zatem, jak przygotować scenariusz walidacji i zaplanować jej przebieg, omawia narzędzia walidacji i inne przydatne materiały, formułując zarówno wskazówki ogólne, jak i te odnoszące się do narzędzi i materiałów odpowiednich dla wybranych metod walidacji (testu, wywiadu, obserwacji, analizy dowodów i deklaracji). Oprócz treści dotyczących etapu przygotowania pojawiają się przydatne informacje dotyczące samego przeprowadzenia walidacji i certyfikowania, w tym m.in. rekrutacji osób, zapewnienia odpowiednich zasobów, pilotażu walidacji czy zadbania o jej dostępność dla osób z różnymi potrzebami. Wszystkie rozdziały zawierają przykłady zapisów, wzory materiałów (lub ich fragmenty) oraz opisy przypadków.