Dzień: 2021-04-15

  • Sectoral Qualifications Framework for the Mining Sector (SQFM)

    Sectoral Qualifications Framework for the Mining Sector (SQFM)

    The Sectoral Qualifications Framework for the Mining Sector is a tool to support mining industry employers and employees in developing professional competence. It is a structured set of competences associated with the main areas of work and business activity in the sector. The proposed SQFM can be used by mining sector companies to streamline personnel processes and make it easier for employees to determine their own career and learning paths. It can also help education and training institutions in preparing educational programmes.
    The publication contains information describing the proposed Sectoral Qualifications Framework for the Mining Sector and the process of its development, including: the context of its initiation, project description and methodology, its structure, instructions for using the framework, recommendations for its implementation and use in Poland, as well as explanations of the terminology used. The results of surveys among employees on the use of competences in mining plants are also presented.

    Download publication (PDF, 5 MB)

     

  • Pierwszy poradnik dla Instytucji Certyfikujących

    Pierwszy poradnik dla Instytucji Certyfikujących

    Rekomendacje dla instytucji certyfikujących powstały w Instytucie Badań Edukacyjnych z myślą o instytucjach, które nadają już kwalifikacje rynkowe oraz podmiotach ubiegających się o nadanie uprawnień do certyfikowania w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji. Treści zawarte w opracowaniu mogą być również przydatne dla podmiotów zewnętrznego zapewnienia jakości, instytucji walidujących, ministrów właściwych oraz szkół branżowych i instytucji szkoleniowych.

    Opracowanie napisano pod wpływem doświadczeń zebranych w toku realizacji projektów systemowych w latach 2016 – 2020. Ich celem było wdrażanie Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji w Polsce. Przede wszystkim w oparciu o działania wspierające podmioty, które mogą pełnić funkcję instytucji certyfikującej we wdrażaniu rozwiązań w zakresie nadawania kwalifikacji rynkowych oraz zapewnienia jakości tego procesu. „Wspieramy instytucje certyfikujące na co dzień. Na podstawie naszych doświadczeń chcieliśmy stworzyć opracowanie, które krok po kroku wyjaśnia wątpliwości, przed którymi stawały osoby z nami współpracujące” – uzasadnia dr Dawid Dymkowski ekspert merytoryczny ds. Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji, jeden z autorów opracowania.

    Wszystkie informacje na temat IC w jednym miejscu

    Publikacja stanowi kompendium wiedzy o funkcjonowaniu instytucji certyfikujących w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji. W pierwszej części, autorzy opracowania tłumaczą czym jest walidacja oraz przekazują praktyczne wskazówki dotyczące zaprojektowania tego procesu. Wyjaśniają w ten sposób znaczenie zapisów znajdujących się w wymaganiach dla walidacji w opisie kwalifikacji rynkowej oraz w jaki sposób należy przygotować swoją instytucję, by spełnić te wymagania. Z uwagi na fakt, iż w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji kładzie się nacisk na jakość wydawanych certyfikatów, część ta traktuje również o wewnętrznym systemie zapewniania jakości.

    Kolejną część opracowania otwiera rozdział poświęcony procedurze nadania uprawnień do certyfikowania. Można w nim znaleźć informacje dotyczące podstawowych wymagań stawianych przed podmiotem zainteresowanym pełnieniem roli instytucji certyfikującej oraz sugestie w zakresie poprawnego wykazywania ich spełnienia przed ministrem właściwym. W następnych rozdziałach znajdziemy wskazówki dotyczące spełniania przez instytucje certyfikujące innych ustawowych wymagań tj. informowania na stronie internetowej o walidacji, monitorowania i ewaluacji walidacji oraz realizacji obowiązków sprawozdawczych.

    Ostatnia część publikacji dotyczy relacji instytucji certyfikujących z otoczeniem Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji. W poszczególnych rozdziałach autorzy opracowania opisują relacje instytucji certyfikującej z podmiotem zewnętrznego zapewniania jakości, ministrem właściwym, instytucją walidującą, szkołami branżowymi oraz Bazą Usług Rozwojowych.

    Rola instytucji certyfikujących w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji

    Instytucje certyfikujące to podmioty, które otrzymały uprawnienia do nadawania określonych kwalifikacji rynkowych. Ich zadaniem jest walidacja oraz certyfikowanie kwalifikacji rynkowych przy jednoczesnym zachowaniu zasad zapewniania jakości określonych w ustawie o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji.

    Liczba oraz rola instytucji certyfikujących we wdrażaniu Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji w Polsce wzrasta wraz ze stałym wzrostem liczby kwalifikacji rynkowych włączanych do Zintegrowanego Rejestru Kwalifikacji. Do końca listopada 2020 r. złożono 356 wniosków o nadanie uprawnień do certyfikowania, z czego 62 z nich zostało rozpatrzonych pozytywnie przez odpowiednich ministrów właściwych.

    W tym czasie funkcjonujące instytucje certyfikujące wydały 849 dokumentów potwierdzających nadanie określonych kwalifikacji rynkowych.

    Pobierz cały Poradnik dla Instytucji Certyfikujących 

  • Doradcy zawodowi mają nowe rozwiązanie. Oto Metoda Bilansu Kompetencji

    Doradcy zawodowi mają nowe rozwiązanie. Oto Metoda Bilansu Kompetencji

    Co wiesz i umiesz?

    Jaka jest pierwsza myśl, która przychodzi Ci do głowy, gdy słyszysz to pytanie? Ukończona szkoła? To, co ostatnio robisz w pracy? A może przedmiot Twojego hobby?

    Czy potrafisz nazwać swoje kompetencje?

    Nie, nie chodzi o ogólne „znam się na…” i „mam doświadczenie w…”. To zaledwie punkt wyjścia do wskazania konkretnych umiejętności i wiedzy na określone tematy.

    Do czego możesz wykorzystać te kompetencje? I czy wiesz czego jeszcze nie wiesz lub nie umiesz, a co jest Ci potrzebne, aby osiągnąć cel?

    W odpowiedzi na te – nie zawsze łatwe – pytania mogą pomóc doradcy zawodowi. Działają w urzędach pracy, ale także w akademickich biurach karier, organizacjach pozarządowych, szkołach i poradniach psychologiczno-pedagogicznych. Pracują w projektach skierowanych do osób zagrożonych wykluczeniem oraz oferują swoje usługi komercyjnie. Pomagają młodszym i starszym. A w dobie pandemii, kiedy czasem o pracę jest trudno, pomagają odnaleźć rozwiązania, które mogą pomóc bezrobotnym, albo osobom, którzy chcą się przekwalifikować.

    Metoda Bilansu Kompetencji – do czego służy?

    Dlatego aby ułatwić doradcom wsparcie klientów w zakresie identyfikowania kompetencji, Instytut Badań Edukacyjnych we współpracy z Wojewódzkim Urzędem Pracy w Krakowie przygotował Metodę Bilansu Kompetencji. Została ona opracowana w 2015 roku, a od 2016 r. jest już stosowana w praktyce: w Małopolsce w ramach projektu „Kierunek Kariera”.

    MBK jest jednym ze sposobów prowadzenia bilansu kompetencji, który ma pomóc danej osobie przeanalizować dotychczasowe doświadczenie zawodowe, określić to, co wie i umie oraz zaplanować ścieżkę kariery.

    Wejdź na stronę Metody Bilansu Kompetencji

    Pomaga rozpoznać i uporządkować wiedzę, umiejętności oraz kompetencje społeczne zdobyte w różnym czasie i miejscu np. w pracy, na kursach, w szkole. Służy także do opisania kompetencji w taki sposób, aby można je pokazać innym, chociażby w formie nowoczesnego CV. Pozwala zgromadzić w portfolio dowody na posiadanie kompetencji oraz nakreśli plany dalszego rozwoju.

    Za pomocą MBK można także określić predyspozycje i zainteresowania danej osoby pod kątem założonego celu. Daje to pełny obraz jej potencjału opartego na doświadczeniu oraz możliwych kierunków dalszego uczenia się. W końcu, MBK można zastosować w walidacji efektów uczenia się.

    Korzyści z MBK

    Metoda Bilansu Kompetencji jest przydatna dla osób znajdujących się w różnych sytuacjach życiowych – od kogoś, kto potrzebuje szeroko zakrojonej identyfikacji kompetencji, aż po osobę starającą się o uzyskanie konkretnej pracy czy awans.

    Na pewno jest znacznym ułatwieniem w procesie rekrutacji. Dlaczego? Bo spisanie kompetencji i przygotowanie portfolio w ramach bilansu pozwala wzbogacić CV o niedostrzegane lub niedoceniane wcześniej kompetencje, wynikające nie tylko z życia zawodowego. Mowa tutaj o wiedzy i umiejętnościach, które nabywamy na przykład podczas działalności hobbystycznej.

    Ale idźmy dalej, bo MBK to także nasz osobisty przewodnik na drodze planowania ścieżki kariery. W wyniku bilansu można z jednej strony zobaczyć nowe kierunki rozwoju, z drugiej – przygotować realistyczne plany, oparte na istniejących zasobach.

    MBK to również odkrywanie siebie. W końcu rozpoznanie i spisanie kompetencji pozwala na dostrzeżenie mocnych stron oraz działa wzmacniająco na poczucie własnej wartości – spojrzenie na siebie z perspektywy różnych doświadczeń (nie tylko tego, gdzie się uczyło czy pracowało). Ponadto, opinia doradcy zawodowego może doprowadzić do spojrzenia na siebie w nowym świetle i dostrzec własny profesjonalizm.

    Przebieg bilansu za pomocą MBK

    Praca za pomocą Metody Bilansu Kompetencji przebiega zazwyczaj w czterech etapach: Ustalenie Celu, Zidentyfikowanie Kompetencji, Przygotowanie Portfolio oraz Plan Rozwoju. Oczywiście proces ten można dostosować do potrzeb danej osoby.

    Bilans w znacznej części opiera się na pracy własnej klienta. Taka osoba gromadzi, analizuje i porządkuje informacje ze swojego życia. Ta autorefleksja pozwala jej zobaczyć obraz mocnych stron i obszarów, w których może rozwijać kompetencje w kontekście wyznaczonych sobie celów.

    MBK – po co to wszystko?

    Istotnym aspektem MBK jest to, że po przejściu całego procesu, oprócz uporządkowania wiedzy o samym sobie, klient otrzymuje namacalne efekty, które może wykorzystać przy różnych okazjach, aktualizować oraz rozbudowywać.

    Głównymi produktami bilansu są więc lista kompetencji i portfolio – czyli dowody na posiadane kompetencje zebrane i opisane w jednym miejscu, a także dokładnie rozpisany plan rozwoju z określonymi krokami do podjęcia, aby osiągnąć dany cel.

  • Regionalni liderzy ds. ZSK wsparciem w kryzysie

    Regionalni liderzy ds. ZSK wsparciem w kryzysie

    Pandemia COVID-19 w Polsce i kryzys gospodarczy powodują, że nikt nie ma pewności, jak szybko uda się nad nimi zapanować. A niepewność wpływa poważnie na nastroje konsumenckie Polaków. To, że ludzie nie wiedzą, jak rozwinie się sytuacja w związku z pandemią, znacząco wpływa na ich nastawienie. Barometr Nastrojów Konsumenckich GfK notuje spadki. Jak jednak zaznaczali eksperci, dopiero dłuższe utrzymanie się fali zachorowań na COVID-19 może ten negatywny trend ujawnić w pełni.

    Zmiany na rynku pracy

    Złe nastroje konsumentów to złe wieści dla gospodarki. Zdaniem ekonomistów Crédit Agricole będziemy znów obserwować pogorszenie nastrojów konsumenckich. „W świetle pogorszenia sytuacji na rynku pracy i obaw gospodarstw domowych potencjał do dalszego wzrostu sprzedaży detalicznej i konsumpcji jest ograniczony” – piszą analitycy Crédit Agricole. Wraz z kryzysem gospodarczym następuje rozwarstwienie rynku pracy. A to oznacza dla części Polaków brak stabilizacji życiowej, wzrost niepewności finansowej i imanie się tymczasowych zajęć, a więc pracę na „umowach śmieciowych”.

    „Wiele branż dostosowało się do aktualnych obostrzeń i oddelegowało swoich pracowników do
    innych zadań – np. w branży gastronomicznej kelnerka czy kelner obecnie dostarczają posiłki klientom. W innych firmach pracownicy zaangażowali się w prowadzenie kanałów w mediach społecznościowych, starając się dotrzeć do jak największej liczby odbiorców swoich produktów i usług. Faktycznie, nie wszędzie była możliwość przeniesienia pracownika na inne stanowisko czy przydzielenia mu nowych zadań, ponieważ coraz częściej czytamy o zwolnieniach z pracy i
    rosnącej stopie bezrobocia w całym kraju” – tłumaczy Iwona Caputa z Instytutu Badań Edukacyjnych.

    I wskazuje, że oprócz zwolnień, pracodawcy korzystają również z innych form zatrudniania, zmniejszając wymiar etatu, udzielając zaległych urlopów wypoczynkowych czy urlopów bezpłatnych. Chwytają się wszystkiego, aby nie zamknąć firmy i nie zostać bezrobotnymi.

    Skorzystaj z usług doradcy-lidera ZSK

    Wiadomo jednak, że kryzysu nie przetrwają wszyscy. W niektórych regionach przestaną działać zarówno większe przedsiębiorstwa, jak i małe firmy. W tej sytuacji poszukiwanie pracy będzie stawało się coraz trudniejsze. Warto więc pomyśleć o wsparciu.

    „Dobrym pomysłem jest szukanie pomocy w Regionalne Centra Umiejętności, które powstały we wszystkich miastach wojewódzkich, więc mamy ich w Polsce 16” – podpowiada Iwona Caputa z IBE. „Wsparciem i profesjonalnym doradztwem w zakresie poruszania się po Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji oraz udzielaniem porad, jak znaleźć wartościowe kwalifikacje rynkowe zajmują się regionalni liderzy i liderki do spraw ZSK. To osoby świetnie znające region, w którym pracują, trendy w lokalnej gospodarce czy lokalny rynek pracy pod kątem potrzeb pracodawców i pracobiorców” – dodaje.

    Regionalne Centra Umiejętności oraz liderów ds. ZSK znajdziemy na stronie kwalifikacje.edu.pl. „Liderzy i liderki w prosty sposób wyjaśnią, jak korzystać z ZSK, czyli sprawdzić swoje kwalifikacje, jakie możliwości i korzyści daje system oraz jak uzyskać certyfikat potwierdzający wiedzę, umiejętności i kompetencje społeczne potrzebne na rynku pracy” – wylicza Caputa. Bo w tym trudnym okresie, osoby, które znają regionalny rynek pracy i mogą pomóc, to jedna z niewielu opcji ratunku w szalejącym kryzysie.

  • Zintegrowany System Kwalifikacji na konferencji INNOFORM

    Zintegrowany System Kwalifikacji na konferencji INNOFORM

    Pierwszego dnia konferencji w panelu dyskusyjnym poświęconym kondycji polskich firm w czasie pandemii i szansom na dalszy rozwój branży weźmie udział m.in. Ireneusz Baranowski, zastępca dyrektora IBE ds. Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji.

    Wprowadzeniem do dyskusji będzie przedstawienie wstępnych wyników analizy na temat branży narzędziowej w Polsce przygotowanej przez Bydgoski Klaster Przemysłowy.

    IBE partnerem konferencji INNOFORM

    Panelu dyskusyjny rozpocznie się o godz. 11:00 (więcej informacji).

    INNOFORM

    W związku z aktualną sytuacją epidemiologiczną organizatorzy Targów INNOFORM – Bydgoski Klaster Przemysłowy oraz Targi w Krakowie zdecydowali się na przygotowanie spotkań i dyskusji w formie online.

    Program wydarzenia został opracowany tak, aby każdy uczestnik mógł zapoznać się z najnowszymi trendami i doniesieniami z branży narzędziowo-przetwórczej, nawiązać cenne kontakty i poznać nowości technologiczne dostępne na rynku.

    INNOFORM rozpoczyna się 20 kwietnia i potrwa trzy dni.

    Wydarzenie jest bezpłatne. By wziąć w nim udział należy zarejestrować swoje zgłoszenie na stronie www.innoform.pl.

  • Dla firm i pracowników, czyli ile kosztuje walidacja?

    Dla firm i pracowników, czyli ile kosztuje walidacja?

    W 1971 roku Daniel Olbrychski miał na swoim koncie już ponad dwadzieścia filmowych ról. Debiutował osiem lat wcześniej w filmie wojennym Ranny w lesie, jeszcze przed maturą w Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie. Potem zdobył role w kilku kolejnych produkcjach samego Andrzeja Wajdy z głośnymi Popiołami na czele. Był też Azją Tuhajbejowiczem w Panu Wołodyjowskim Jerzego Hoffmana oraz zagrał samego siebie w Strukturze kryształu Krzysztofa Zanussiego. Tak w krótkim czasie zdobył pozycję charyzmatycznej gwiazdy polskiego kina. Reżyserzy go rozchwytywali. We wspomnianym roku otrzymał propozycje gry w czterech nowych filmach.

    Wszystko o walidacji w jednym miejscu!

    Jednak wówczas, za namową starszych kolegów, uznał, że warto mieć dokument potwierdzający posiadane kwalifikacje do wykonywania zawodu aktora. Po uiszczeniu stosownej opłaty zdał egzamin eksternistyczny w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu przez pół wieku przydał się ten dyplom wybitnemu aktorowi. Gdy jednak propozycji ról ubywało, dokument pozwolił otrzymać posadę wykładowcy w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. W pewnym momencie jej rektor Andrzej Strzelecki uznał, że to zbyt mało, i zażądał od Olbrychskiego zdobycia tytułu magistra. W wieku 65 lat aktor jednocześnie grał u boku Angeliny Jolie rolę Olega Orłowa w hollywoodzkiej superprodukcji Salt oraz zaliczał kolejne siedem egzaminów, by w końcu przystąpić do obrony pracy magisterskiej. Tytuł magistra otrzymał we wrześniu 2010 r. Pierwszym, który pogratulował mu sukcesu, był Andrzej Wajda. W odpowiedzi Olbrychski przyznał, że sztuki aktorskiej nauczył go znakomity reżyser. „To było coś lepszego niż szkoła, to było praktykowanie u mistrza” – tłumaczył. Sukcesy, które osiągnął, potwierdzały, że granie u Wajdy było dla aktora najlepszą z możliwych ścieżek edukacyjnych.

    Wbrew pozorom życiowa droga Olbrychskiego nie jest znów taką rzadkością, tylko idące nią osoby zazwyczaj nie parają się aktorstwem. Za to coraz częściej zdobycie umiejętności i wiedzy w jakiejś dziedzinie odbywa się poza tradycyjnym systemem edukacji. Dotyczy to zwłaszcza nowych branż gospodarki, za którymi szkolnictwo zawodowe czy też uczelnie wyższe zupełnie nie nadążają. Tysiące młodych ludzi nauczyły się programowania drukarek 3D, budowania portali internetowych, prowadzenia sprzedaży w mediach społecznościowych. Podobnie jak niegdyś Olbrychski są mistrzami w swoim fachu, acz bez dyplomu. A przecież nigdy nie wiadomo, czy na rynku pracy za jakiś czas taki dokument nie okaże się bardzo przydatny.

    W tym momencie dla każdego samouka pomocny okazuje się Zintegrowany System Kwalifikacji. „Wierzymy i widzimy to na przykładzie tego systemu z Zachodu, że pozwala on ludziom na dużo szybsze potwierdzenie niezbędnych kompetencji. ZSK ma też za zadanie skrócenie czasu nauki poprzez udowodnienie, że dana osoba posiada wymagane umiejętności” – wyjaśnia Maciej Tauber, ekspert do spraw Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji w Instytucie Badań Edukacyjnych.

    Dla firm i dla pracowników – ile kosztuje walidacja?

    Przedsiębiorcy, urzędy administracji publicznej i organizacje pożytku publicznego mają prawo zgłaszać do ZSK propozycje nowych kompetencji. Zostają one zatwierdzone przez odpowiednie ministerstwa, a następnie dokładnie opisane. Dzięki temu każdy zaglądający do bazy danych systemu może się dowiedzieć, co należy umieć i wiedzieć, żeby otrzymać certyfikat potwierdzający posiadane już umiejętności. Aby go jednak otrzymać, należy przejść procedurę nieco przypominającą egzaminy eksternistyczne.

    Walidacja składa się z czterech etapów. Podczas pierwszego następuje identyfikacja umiejętności kandydata. Następnie zbierane są dowody na potwierdzenie wiedzy i umiejętności walidowanej osoby. Mogą to być dyplomy ukończonych studiów lub kursów, ale też dzieło, np. przedmiot wytworzony przez drukarkę 3D, którą zaprogramował kandydat. W trzecim etapie następuje weryfikacja. Wówczas komisja egzaminacyjna ocenia wiedzę i dzieła wykonane przez zdającego. Może również obserwować go w miejscu pracy podczas wykonywania czynności zawodowych. Ostatni z etapów to certyfikowanie. Sporządza się wtedy listę umiejętności, jakie posiada egzaminowany. Jest to bardzo przydatna informacja dla przyszłych pracodawców. Wreszcie następuje wydanie certyfikatu. 

    Koszty walidacji – gdzie szukać wsparcia?

    Opłaty są bardzo zróżnicowane i w przypadku profesji cieszących się dużym wzięciem nie należą do tanich. Dla przykładu za walidację dającą certyfikat informujący o posiadaniu kwalifikacji: „Serwis napojów mieszanych i alkoholi”, czyli potwierdzenie umiejętności barmana, płaci się 1200 zł. Natomiast „Programowanie i obsługiwanie procesu druku 3D” to już 2460 zł. Ktoś, kto chce wykonywać zawód mediatora sądowego w sprawach cywilnych, zapłaci za walidację aż 3500 zł. Przy czym wychodzi to trochę taniej niż studia podyplomowe, kosztujące ok. 4000 zł, i dużo szybciej, zważywszy że trwają one dwa semestry. Mimo to opłaty za walidację nie są małe, co ma znaczenie, nawet jeśli certyfikat otwiera możliwość szukania zatrudnienia w wymarzonym zawodzie.

    Warto też przyjrzeć się temu, co oferuje Polski Fundusz Rozwoju (PFR), dysponujący środkami na dofinansowanie mikrofirm w obszarze szkoleń. O środki z wymienionych źródeł na opłacenie walidacji może się ubiegać zarówno chętny do jej przejścia, jak i jego pracodawca. Skoro więc ma się już kwalifikacje i zamierza zdobyć certyfikat, to pozyskanie pieniędzy na opłacenie walidacji przy odrobinie determinacji powinno też się udać. A nigdy nie wiadomo, kiedy taka inwestycja może przynieść te największe profity, czy za rok, czy jak w przypadku Daniela Olbrychskiego pięćdziesiąt lat później.

  • Idea uczenia się przez całe życie to odpowiedź na burzliwe czasy

    Idea uczenia się przez całe życie to odpowiedź na burzliwe czasy

    „Masz całe życie, aby nauczyć się żyć” – twierdził Seneka Młodszy, a kolejne pokolenia filozofów i uczonych przyznawały mu rację. Jednak uczenie się aż do śmierci dotyczyło tylko zbierania własnych doświadczeń. Po opuszczeniu murów szkoły lub uniwersytetu każdy mógł się dokształcać jedynie indywidualnie. 

    Wyłom w tym schemacie przyniósł dopiero XX w., gdy młodzi naukowcy porzucili Uniwersytet Columbia i założyli The New School for Social Research (od 1997 r. The New School). Wpadli również na pomysł, że przy uczelni należy uruchomić The Senior College, dający możliwość kształcenia się osobom w każdym wieku. W 1962 r. jego tworzenie powierzono zaledwie dwudziestopięcioletniej dr Elizabeth Coleman. Wielka popularność oferowanych studiów i kursów wśród starszych wiekiem nowojorczyków sprawiła, że wkrótce Stany Zjednoczone ogarnęła moda na nowego typu instytucje edukacyjne. 

    LLL – z mody w konieczność

    Ten nowy trend eksperci, zajmujący się edukacją, określili mianem lifelong learning –czyli uczeniem się przez całe życie. Sprawą zainteresowało się nawet UNESCO, powołując specjalną komisję, która w raporcie z 1972 r. postawiła tezę, że: „każdy człowiek ma prawo do edukacji i powinien uczyć się przez całe swoje życie”. Tym samym powiązało dostęp do wiedzy z ogólnymi prawami człowieka. Musiało minąć jednak jeszcze sporo czasu, nim lifelong learning przekształciło się w krajach wysokorozwiniętych z mody w konieczność.

    W Polsce idea LLL też już działa, bo jest wprowadzana w życie przez Instytutu Badań Edukacyjnych przy pomocy narzędzi jak Zintegrowany System Kwalifikacji.

    Z tego powodu lifelong learning to już nie hobby, lecz niezbędna inwestycja we własną przyszłość. Przy czym wcale nie musi być ona droga, przykra ani tym bardziej wymagająca wysiłku. Z dokształcania za pośrednictwem internetu zaczęło niedawno korzystać aż 41 proc. użytkowników. Okazję do szybkiego rozwoju wykorzystują profesjonalne platformy szkoleniowe takich amerykańskich dostarczycieli treści edukacyjnych, jak: Udemy, Coursera, edX. Jak jednak wykorzystać panujący trend nauki przez całe życie?

    Praca bez wychodzenia z domu

    Wydaje się, że ten moment właśnie nastąpił. Lepszego czasu na zdalną pracę-marzeń może w najbliższym czasie nie być. Z pomocą przychodzi Zintegrowany Systemu Kwalifikacji, który daje możliwość przekucia umiejętności z poszukiwany na rynku pracy certyfikat.

    Podstawą systemu jest to, co potrafimy, jakie mamy umiejętności i kompetencje, a nie to, gdzie się tego wszystkiego nauczyliśmy. Jak to działa? W bardzo prosty sposób. W ZSK można przekuć swoje umiejętności w wiarygodny certyfikat. Wystarczy sprawdzić wymogi, podejść do egzaminu, a potem dostać dokument uznawany w Polsce i za granicą.

    Kwalifikacje dla Ciebie – sprawdź ofertę ZSK

    Szczegółowe opisy wymaganych umiejętności dla danej profesji, ujęte w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji, są bardzo dokładną wskazówką, czego należy się nauczyć. Możemy tego dokonać, nawet nie wychodząc z domu.

    W stale rozbudowywanej ofercie są ciekawe certyfikaty z tworzenia witryn internetowych, programowania druku 3D, projektowania grafiki, czy content marketing. Jeśli jednak nie chcesz pracować z home office, to możesz sprawdzić kwalifikacje pilota imprez turystycznych, obsługi biura, montażu stolarki, przygotowywania sushi czy też wypiekaniem pizzy.

    Druk 3D – zobacz, jak zdobyć Kwalifikację Przyszłości