Budownictwo to mocny sektor gospodarki, biorąc pod uwagę udział w PKB i zatrudnieniu. Daje możliwość ciekawej, często wręcz fascynującej pracy i pozostawienia po sobie trwałego „śladu na Ziemi”. To jednak ciężka i wymagająca praca, która wiąże się z konieczną mobilnością i nie zawsze zapewnia stabilne zatrudnienie. Od dziesiątków lat w polskim budownictwie brakuje pracowników, w tym wykwalifikowanych pracowników placu budowy i inżynierów. Młodzi ludzie rzadko wybierają formalne ścieżki kształcenia w tym sektorze i raczej decydują się na kursy i szkolenia umożliwiające szybkie uzyskanie kwalifikacji. Do momentu wprowadzenia ZSK w 2015 r. nie było jednak systemu pozwalającego na ocenę jakości tych szkoleń i uznawania ich przez potencjalnych pracodawców.
Związek Zawodowy „Budowlani” w ZSK
Związek Zawodowy „Budowlani” w procesie tworzenia ZSK pojawił się już w 2008 r., od przyjęcia w Polsce Europejskich Ram Kwalifikacji. Pamiętam dobrze pierwsze spotkania i konsultacje. Temat nie był dla nas nowy, bo standardami kwalifikacji i potrzebami w tym zakresie systemowo zajmowaliśmy się od 1996 r., m.in. nasi eksperci brali udział w tworzeniu standardów egzaminu zewnętrznego i byli współautorami kilku podstaw programowych w budownictwie. Dla związków zawodowych (poza nauczycielskimi) jest to droga nieoczywista. Ale my jesteśmy związkiem o ponad 130-letniej tradycji i wiemy, że kwalifikacje mają (a przynajmniej powinny mieć) bezpośredni wpływ na warunki pracy. A to już nasz obszar działania. W niezintegrowanym systemie edukacji i szkolenia nie da się właściwie w trakcie negocjacji warunków pracy wykorzystać kwalifikacji potwierdzanych w kształceniu pozaformalnym. Dlatego właśnie zajmujemy się standardami, dlatego wspieramy ZSK od samego początku, dlatego też będziemy tworzyć z organizacjami pracodawców taryfikator kwalifikacyjno-płacowy w budownictwie w nowym projekcie FERS dotyczącym Sektorowych Rad ds. Kompetencji. I dlatego współtworzyliśmy z Instytutem Badań Edukacyjnych – Państwowym Instytutem Badawczym Sektorową Ramę Kwalifikacji dla Budownictwa (SRK BD), która staje się powoli punktem odniesienia do działań środowiska w tym obszarze.
ZSK w budownictwie
Czy ZSK coś zmienił w budownictwie przez 10 lat wdrażania? I tak, i nie. W debatach jeszcze przed przyjęciem ustawy w 2015 r. podkreślaliśmy, że zmiany nie będą szybkie, a w pełni funkcjonalny system wymaga wypełnienia go kwalifikacjami, szczególnie rynkowymi (dziś wolnorynkowymi i sektorowymi). Na pewno sukcesem jest włączenie i uporządkowanie kwalifikacji pełnych i wprowadzenie tego samego modelu i aparatu pojęciowego do opisu kwalifikacji szkolnictwa wyższego, zawodowego (obecnie branżowego) i szkoleń pozaformalnych. Coraz więcej podmiotów naszego sektora wie, czym jest ZSK, choć wciąż nie wszyscy potrafią się nim właściwie posługiwać.
Mamy we wdrażaniu ZSK też swoje zasługi. Od początku przekonywaliśmy, że język efektów uczenia się, jakim opisywane są kwalifikacje, podstawy programowe i programy studiów, jest sformalizowany i trudny dla firm i ich pracowników. Pracodawca i pracownik definiują i rozumieją zadanie zawodowe. Nie zawsze rozumieją opis „zestawu/jednostki efektów uczenia się”. Ale jeśli ten zestaw opisuje konkretne zadanie zawodowe – spotykamy się z systemem i zaczynamy posługiwać tymi samymi pojęciami w ZSK i „realu” firm budowlanych. To już się dzieje, choć wciąż wymaga czasu.
Bardzo cennym osiągnięciem ZSK jest wskazanie różnych ścieżek edukacyjnych prowadzących do jednego celu i budowa mostów pomiędzy różnymi formami kształcenia i szkolenia. Zdecydowanie popieramy ten kierunek działań.
Nie wszystko w ZSK działa. W takim sektorze jak budownictwo duże znaczenie ma doświadczenie zawodowe i umiejętności oraz kompetencje nabywane w procesie pracy. Tutaj wciąż, mimo podejmowanych prób, polski ZSK nie dysponuje odpowiednimi narzędziami walidacji i potwierdzania kwalifikacji i umiejętności. Ale nie od razu Rzym zbudowano i wszystko przed nami.
Co dalej? ZSK jest skazany na sukces. To będzie także – w niewielkim, ale dla nas istotnym stopniu – nasz sukces. Nie ma dziś innej drogi do efektywnego i spójnego systemu kształcenia i szkolenia. Już wkrótce powinien być widoczny efekt skali i zasobu w systemie, także w naszej branży. Będziemy więc nadal wspierać rozwój ZSK.