Autor: kwalifikacjeibe

  • Raport z prac nad aktualizacją Sektorowej Ramy Kwalifikacji w Budownictwie (SRK BD)

    Raport z prac nad aktualizacją Sektorowej Ramy Kwalifikacji w Budownictwie (SRK BD)

    Oprócz aktualizacji zapisów kompetencji związanych ze zmianami w sektorze, które nastąpiły w ciągu 9 lat od opracowania pierwszej SRK BD, w ramie dodatkowo wyszczególniono zielone kompetencje. Ich identyfikacja i rozwój są kluczowe wobec wyzwań zielonej transformacji klimatyczno-gospodarczej, która będzie wpływać na zmiany w systemie edukacji i na rynku pracy w Polsce. Raport zawiera ponadto szczegółowe zestawienie uwag z konsultacji zaktualizowanej ramy.
     
    Data publikacji: Warszawa, 03.07.2025
    Pobierz publikację w języku polskim (PDF, 2 MB)
  • O Kwartalniku ZSK 2/2025

    O Kwartalniku ZSK 2/2025

    Urszula Szulc

    ZSK 2/2025

    O kwartalnikU ZSK 2/2025

    grafika przedstawiająca tarczę z dziurką od klucza - symbol cyberbezpieczeństwa

    Kolejny numer Kwartalnika ZSK poświęcamy branżom IT i cyberbezpieczeństwa, biorących bezpośredni udział w cyfrowej rewolucji, generujących innowacje i zmieniających niemal każdy aspekt naszego życia.

    Istotne dla obu branż zagadnienia poruszano na zorganizowanej przez IBE PIB w kwietniu w Zielonej Górze konferencji z cyklu „Branża wczoraj, dziś i jutro” zatytułowanej „Trendy, innowacje i wyzwania w branży IT i cyberbezpieczeństwa w regionie lubuskim”. Podczas wydarzenia wiele miejsca poświęcono kwalifikacjom i kompetencjom w branży IT i cyberbezpieczeństwa, badaniom w kontekście problematyki zapotrzebowania na zawody, nowym technologiom oraz możliwościom wsparcia oferowanego przez IBE PIB dla pracodawców i przedsiębiorców.

    Wystąpienia prelegentów w wielu miejscach nawiązywały do opublikowanej niedawno Sektorowej Ramy Kwalifikacji dla Cyberbezpieczeństwa i dotyczyły m.in. Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji jako fundamentu nowoczesnej edukacji i rozwoju kompetencji IT (dr Anna Sitek, IBE PIB), Sektorowej Ramy Kwalifikacji jako narzędzia Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji (dr Dawid Dymkowski, IBE PIB) oraz roli kwalifikacji wolnorynkowych ZSK w działaniach Polskiego Towarzystwa Informatycznego na rzecz branży IT (Bogusław Dębski, dyrektor Centrum Certyfikacji Kompetencji i Potwierdzenia Kwalifikacji, Polskie Towarzystwo Informatyczne). W trakcie konferencji uczestnicy odwiedzili dwa laboratoria funkcjonujące na terenie Parku Technologii Kosmicznych – Badań, Rozwoju i Innowacji Sp. z o.o. w Zielonej Górze: Laboratorium Kryptografii i Przeciwdziałania Cyberzagrożeniom oraz Laboratorium Systemów Zrobotyzowanych i Sztucznej Inteligencji.

    Bogata tematyka konferencji znajduje swoje odbicie w artykułach bieżącego numeru. Zagadnienia związane z obecnym funkcjonowaniem i przyszłością Branżowych Centrów Umiejętności przybliża artykuł Andrzeja Gazdy, a kwestie dotyczące sektorowych ram kwalifikacji jako wsparcia do opracowania wartościowych kwalifikacji wolnorynkowych ZSK w branżach IT i cyberbezpieczeństwa omawia Bogusław Dębski. Zmianom zachodzącym w branży IT w kontekście rozwoju sztucznej inteligencji przygląda się w swoim artykule Krzysztof Kisielewski, a konkretne zastosowania sztucznej inteligencji przez Lubuskie Centrum Cyfryzacji przedstawia Marcin Gucia. O procesie kreatywnym jako odpowiedzi na cyberzagrożenia pisze Tomasz Król, natomiast o znaczeniu kompetencji cyfrowych i miękkich dla osiągnięcia sukcesu zawodowego przekonuje w swoim artykule Albert Szafrański. W numerze omówiono także niedawno opracowaną Sektorową Ramę Kwalifikacji dla Cyberbezpieczeństwa i przedstawiono jej zastosowanie dla pracodawców, szkół i placówek oświatowych, uczelni wyższych, firm szkoleniowych, interesariuszy ZSK oraz innych podmiotów. Zapraszamy także do zapoznania się z trzema inspirującymi podcastami poświęconymi branży IT i cyberbezpieczeństwa.

    Redakcja kwartalnika

    Redaktor prowadząca: Urszula Szulc 

    Redaktor merytoryczny: Maciej Tauber 
    Redakcja językowa: Anna Herzog-Grzybowska
    Projekt graficzny i skład: Marek Demko
    Zdjęcia: Shutterstock oraz materiały IBE PIB
    Projekt okładki: Anna Nowak
    Kwartalnik ZSK jest wydawany przez Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy w ramach projektu „Wspieranie dalszego rozwoju Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji w Polsce (ZSK6)” (FERS.01.08-IP.05-0001/23) dofinansowanego przez Unię Europejską ze środków Funduszu Europejskiego dla Rozwoju Społecznego.

    © Copyright by: Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy Warszawa 2025

    Wydawca: Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy ul. Górczewska 8 01-180 Warszawa tel. +48 22 241 71 00 www.ibe.edu.pl  Europejską ze środków Funduszu Europejskiego dla Rozwoju Społecznego.

    #FunduszeUE

  • Kompetencje cyfrowe i miękkie jako fundament sukcesu zawodowego

    Kompetencje cyfrowe i miękkie jako fundament sukcesu zawodowego

    ZSK 2/2025

    Kompetencje cyfrowe i miękkie jako fundament sukcesu zawodowego

    mężczyzna porównujący dane

    Praca zespołowa przypomina nieco podwodny świat – rekin jest wprawdzie postrachem mórz, ale to właśnie delfiny dzięki współpracy i porozumieniu
wygrywają z nim potyczki. Współczesny rynek pracy przypomina ocean pełen drapieżników toczących nieustanną walkę. W świecie cyfryzacji ogromne znaczenie mają oczywiście twarde umiejętności, lecz sama biegłość w technologiach nie wystarcza. Jak pokazuje doświadczenie oraz badania, to połączenie kompetencji miękkich i cyfrowych buduje przewagę – dzięki delfiniej współpracy

    Kompetencje cyfrowe: fundament cyfrowej ery



    Kompetencje cyfrowe to harmonijna kompozycja wiedzy, umiejętności oraz postaw umożliwiających funkcjonowanie, uczenie się i pracę w społeczeństwie opartym na technologii. Zdaniem Ministerstwa Cyfryzacji są one dziś nie mniej istotne niż czytanie czy pisanie (Kompetencje cyfrowe). Dzięki właśnie kompetencjom cyfrowym posługujemy się smartfonami, programami komputerowymi, aplikacjami mobilnymi czy narzędziami analitycznymi. W dzisiejszych czasach osoba z rozwiniętymi kompetencjami cyfrowymi oraz smartfonem z dostępem do Internetu w ręku ma niemal nieograniczone możliwości. Jak podkreślają eksperci, „kompetencje cyfrowe to dziś nie dodatek, ale fundament pracy zdalnej” – umożliwiają sprawną wymianę informacji oraz przejrzyste zarządzanie zadaniami. Umiejętność szybkiego uczenia się nowych technologii, dbanie o cyberbezpieczeństwo czy obsługa programów sztucznej inteligencji to dziś obligatoryjne cechy osoby uważanej za wyposażoną w kompetencje cyfrowe.

    Kompetencje miękkie: niewidoczna (ale wypowiedziana) siła zespołu

    Kompetencje miękkie, zwane też interpersonalnymi, to cechy i nawyki wpływające na efektywność współpracy, niezależnie od jej specyfiki. Obejmują one m.in.komunikatywność, empatię, asertywność czy zdolność do pracy w zespole. Przykłady kluczowych umiejętności miękkich to:

    • komunikatywność – jasne przekazanie myśli lub intencji oraz aktywne słuchanie innych,
    • praca zespołowa – wspólne podejmowanie zadań i dzielenie się wiedzą,
    • zarządzanie czasem – planowanie pracy, ustalanie priorytetów i dotrzymywanie terminów,
    • empatia i asertywność – rozumienie potrzeb innych i zaznaczanie swoich granic.

    Badania pokazują, że pracownicy, którzy czują się rozumiani przez liderów, wykazują większe zaangażowanie w pracę, co przekłada się na lepsze wyniki organizacji. Podobnie w branży IT aż 65% specjalistów uważa rozwinięte kompetencje miękkie za kluczowe w rozwoju kariery (Sami o sobie. Kompetencje miękkie wg specjalistów IT). To dzięki tym umiejętnościom utalentowany „rekin technologii” lepiej działa w zespole.

    Łączenie kompetencji: synergia zawodowa

    Klucz do sukcesu tkwi w integracji obu zestawów umiejętności. Na obecnym rynku pracy trzeba jednocześnie opanować narzędzia online i doskonalić komunikację w zespole. Trzeba umieć obsługiwać programy wideokonferencyjne czy chmurowe, ale też samodzielnie planować pracę i budować zaufanie wśród współpracowników. Pracownik z rozwiniętymi kompetencjami cyfrowymi wie, jak zarządzać swoją uwagą wśród powiadomień i zadań, a dzięki umiejętnościom społecznym i otwartej komunikacji efektywniej realizuje cele zespołu oraz własne. W praktyce oznacza to, że technologia i ludzie uzupełniają się: oprócz umiejętności obsługi komputera i programów potrzebny jest też dialog i zaufanie między współpracownikami.

    Projekt CONFIRM – przykład deficytu kompetencji miękkich

    W 1988 r. cztery duże firmy – AMR, Marriott, Hilton i Budget Rent-A-Car – rozpoczęły współpracę nad stworzeniem wspólnego systemu rezerwacji (loty, hotele, wynajem aut). Planowany budżet tego przedsięwzięcia wynosił 55 mln dolarów.

    Projekt napotkał jednak poważne problemy związane przede wszystkim z brakiem skutecznej komunikacji między zespołami odpowiedzialnymi za integrację różnych technologii. W efekcie system nie przeszedł testów i AMR ogłosiło konieczność opóźnienia wdrożenia tego systemu o ponad rok.

    W lipcu 1992 r. po wydaniu 125 mln dolarów oraz po ponad 18-miesięcznym opóźnieniu względem planowanego wprowadzenia technologii projekt został porzucony. Główne przyczyny porażki wskazane m.in. przez szefa American Airlines Information Services Maxa Hoppera to słaba komunikacja i niejasny podział ról, mimo zaangażowania 500 specjalistów. Przypadek ten pokazuje, że bez dobrej współpracy nawet duże przedsięwzięcia technologiczne mogą zakończyć się niepowodzeniem (Niepowodzenie CONFIRM i co z tego wynika).

    Delfiny kontra rekiny: inspiracja ze świata przyrody

    Metafora delfinów i rekinów dobrze ilustruje siłę współpracy. Rekin to samotny drapieżnik – ma siłę, ale działa indywidualnie. Delfiny zaś polują grupowo: dzielą zdobycz i dzięki echolokacji koordynują wspólne działania (Delfiny uratowały sportowca przed rekinem). W praktyce „echolokacją” jest jasny dialog – wspólne planowanie, informowanie o celach i wzajemne wspieranie się przy realizacji zadań. Taki zespół płynie na fali wspólnych umiejętności, co daje przewagę nawet w najtrudniejszych projektach oraz w starciu z rekinami.

    Sukces zawodowy wymaga zarówno twardych, jak i miękkich kompetencji. Technologie i narzędzia dają nam ogromne możliwości, ale tylko współpraca, empatia i elastyczność pozwalają w pełni wykorzystać ten potencjał. Badania i praktyka potwierdzają, że inwestycja w rozwój komunikacji i współpracy szybko przekłada się na lepsze efekty pracy i wyższe morale zespołu. Dlatego warto działać jak delfiny: korzystać z cyfrowych nowinek i myśleć zespołowo. Taka postawa procentuje w każdym projekcie.

    Pozostałe artykuły  w Kwartalniku 2/2025 dot. branży IT i cyberbezpieczeństwa:

    #FunduszeUE

  • Branżowe Centra Umiejętność wczoraj, dziś i jutro

    Branżowe Centra Umiejętność wczoraj, dziś i jutro

    ZSK 2/2025

    Branżowe Centra Umiejętności wczoraj, dziś i jutro

    dłoń trzymająca zapaloną żarówkę "ubraną" w dorysowany biret uniwersytecki; wokół ikony związane z nauką i edukacją

    Aktualnie tworzone i systematycznie uruchamiane Branżowe Centra Umiejętności (BCU) są całkowicie nowymi placówkami kształcenia pozaformalnego w systemie oświaty, wykraczającymi poza dotychczasowe tradycyjne modele kształcenia, szkolenia i doskonalenia zawodowego.

    BCU wczoraj

    Jeszcze trzy lata temu w naszym systemie edukacyjnym nie istniały BCU. W założeniach te zaawansowane technologicznie i ukierunkowane branżowo placówki kształcenia pozaformalnego, współdziałając z partnerami branżowymi projektu (przedsiębiorstwa, organizacje, instytucje właściwe dla dziedziny dotyczącej projektu) oraz partnerami merytorycznymi (uczelnie, instytuty badawcze), miały specjalizować się w danym obszarze gospodarki i stać się miejscem wspólnego działania szkół, uczelni i pracodawców. Zadaniem BCU było uzupełnianie istniejącej oferty kształcenia zawodowego na poziomie szkolnictwa ponadpodstawowego i szkolnictwa wyższego oraz umożliwianie osobom dorosłym z branży przekwalifikowanie się lub nabycie nowych umiejętności w danej dziedzinie w ramach branżowych szkoleń zawodowych.

    BCU jako nowa jednostka systemu oświaty, wyposażona na etapie tworzenia w nowoczesną bazę dydaktyczno-techniczną z możliwością jej elastycznej modernizacji, miały być placówkami o ogólnopolskim zasięgu, wykraczającym poza dotychczasowe tradycyjne modele kształcenia, szkolenia i doskonalenia zawodowego, a w zakresie jednej z dziedzin zawodowych właściwych dla danej branży miały prowadzić działalność:

    • edukacyjno-szkoleniową,
    • wspierającą współpracę szkół, placówek i uczelni z pracodawcami,
    • innowacyjno-rozwojową, upowszechniającą wiedzę i nowe technologie oraz transformację ekologiczną i cyfrową,
    • wspierającą realizację doradztwa zawodowego dla uczniów i aktywizację zawodową studentów,
    • doktorantów, absolwentów i pracowników branż (Branżowe Centra Umiejętności).

    BCU dziś

    Do 15 maja 2025 r. oficjalnie uruchomiono 27 różnych BCU, które praktycznie realizują w pierwszej kolejności specjalistyczne branżowe szkolenia zawodowe w ramach swoich zadań (Branżowe Centra Umiejętności – mapa).

    Szkolenia zawodowe organizowane w poszczególnych BCU z założenia są przede wszystkim odpowiedzią na zapotrzebowanie lokalnego rynku pracy, a  ich tematyka jest systematycznie aktualizowana w zależności od kierunków rozwoju technicznego i technologicznego. Formuła krótkich specjalistycznych szkoleń zawodowych jest optymalną propozycją dla osób dorosłych pracujących w branży, mających już bogate doświadczenie w ramach wykonywanego zawodu. Intensywne szkolenie zawodowe umożliwia im nabycie nowych umiejętności, nierzadko korelujących z aktualnie wdrażanymi nowymi rozwiązaniami technicznymi w tym obszarze.

    Systematyczna aktualizacja treści szkoleń w odpowiedzi na ciągły postęp techniczny w obszarze działania BCU jest wyzwaniem dla tych placówek, ale synergiczna współpraca pomiędzy zainteresowanymi partnerami projektu, szkołą i pracodawcami umożliwia wypracowanie optymalnego rozwiązania, które w praktyce zostanie zweryfikowane przez zapotrzebowanie na tego typu szkolenia wśród jego potencjalnych uczestników.

    Każde BCU w założeniach ma przygotować i przeprowadzić w trakcie swojej działalności konkurs o zasięgu ogólnopolskim dla uczniów kształcących się w zawodach w danej dziedzinie, mający promować umiejętności w konkretnym obszarze, a konkurencja w ramach organizowanych zawodów i możliwość wymiany doświadczeń ma dodatkowo inspirować młodych ludzi do poszukiwania innych alternatywnych rozwiązań danego problemu technicznego.

    W ramach realizowanego projektu każda placówka ma również przygotować kompleksowy opis kwalifikacji sektorowej, która po opracowaniu będzie poddana kompletnej walidacji. W założeniach ma to być kwalifikacja o charakterze zawodowym, która odpowiada na konkretne potrzeby branży lub sektora wynikające z pojawiania się nowych rozwiązań technicznych, urządzeń, trendów wymagających od potencjalnych instalatorów i serwisantów nowych umiejętności w zakresie instalowania, konfigurowania, modyfikowania oraz optymalizowania danego układu (urządzenia). Kwalifikacja powinna integrować umiejętności spośród kwalifikacji wyodrębnionych w danej dziedzinie oraz wzbogacać o nowe zagadnienia
    wynikające z oczekiwań rynku.

    Nowoczesna baza każdego utworzonego BCU w założeniach jest przygotowana do przeprowadzenia zewnętrznych egzaminów zawodowych z kwalifikacji wyodrębnionych w zawodach z danej dziedziny po formalnym zgłoszeniu w odpowiedniej OKE.

    BCU jutro

    Informacje dotyczące stabilnego finansowania projektu BCU przez kolejne trzy lata i moje osobiste doświadczenia związane z funkcjonowaniem BCU dają podstawy do optymistycznego spojrzenia w przyszłość. Zainwestowanie środków w utworzenie i uruchomienie poszczególnych placówek BCU przy różnych szkołach zawodowych i centrach kształcenia jest zawsze istotną wartością dodaną dla każdej placówki dydaktycznej, ponieważ w pierwszej kolejności BCU mają organizować szkolenia zawodowe dla dorosłych o zasięgu ogólnopolskim w trybie zaocznym (weekendy), lecz w pozostałe dni tygodnia nowoczesna baza dydaktyczno-techniczna ma służyć realizacji nauczania uczniów szkół ponadpodstawowych przedmiotów zawodowych w ramach kwalifikacji wyodrębnionych w zawodach z dziedziny kształcenia.

    Funkcjonowanie poszczególnych BCU na terenie kraju wzbogaci ofertę szkoleń zawodowych dostępną dla osób kwalifikujących się formalnie do uczestnictwa w szkoleniu zawodowych. Natomiast opracowanie i przygotowanie w ramach prowadzonych działań przez poszczególne BCU przy współpracy z partnerami projektu i IBE PIB (IBE PIB) szczegółowych opisów nowych kwalifikacji sektorowych, które po procesie kompletnej walidacji uzupełnią wykaz ZSK (Kwalifikacje), ułatwi zainteresowanym osobom przekwalifikowanie się lub nabycie nowych umiejętności.

    Pozostałe artykuły  w Kwartalniku 2/2025 dot. branży IT i cyberbezpieczeństwa:

    #FunduszeUE

  • Ramy kwalifikacji jako wsparcie przy opracowywaniu wartościowych kwalifikacji wolnorynkowych w ZSK

    Ramy kwalifikacji jako wsparcie przy opracowywaniu wartościowych kwalifikacji wolnorynkowych w ZSK

    ZSK 2/2025

    Ramy kwalifikacji jako wsparcie przy opracowywaniu wartościowych kwalifikacji wolnorynkowych w ZSK

    Grafika ilustracyjna. Ikony na tle.

    Polska Rama Kwalifikacji (PRK) oraz Sektorowe Ramy Kwalifikacji (SRK) stanowią fundament opisu i walidacji kwalifikacji w Polsce. PRK jest formalnym układem odniesienia dla wszystkich kwalifikacji, natomiast SRK wspierają branże o specyficznych wymaganiach. Pojawia się jednak pytanie, czy wykorzystanie tych ram przy tworzeniu kwalifikacji wolnorynkowych w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji (ZSK) gwarantuje również ich wartość. Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać oczywiste, w artykule przeanalizuję rolę ram kwalifikacji oraz warunki decydujące o jakości kwalifikacji.

    Dlaczego ramy kwalifikacji są niezbędne?

    Wyobraźmy sobie sytuację, w której nie ma żadnych narzędzi do opisu efektów uczenia się – brak jest ustrukturyzowanych modeli, wspólnego języka pojęć oraz powszechnie przyjętych deskryptorów. W takim przypadku opis kwalifikacji byłby subiektywnym i niespójnym zapisem opierającym się na intuicji autorów, co uniemożliwiłoby jego rzetelną analizę przez instytucje szkoleniowe oraz czytelne przedstawienie kandydatom. Porównywanie takich kwalifikacji stałoby się niemożliwe, a zarządzanie procesem ich uzyskiwania – praktycznie nierealne.
    Dlatego ramy kwalifikacji pełnią fundamentalną funkcję, oferując:

    • spójną strukturę i wspólny język opisu,
    • precyzyjne deskryptory efektów uczenia się,
    • kryteria weryfikacji kompetencji.

    Można je porównać do słowników w relacyjnych bazach danych – stanowią zestaw ustrukturyzowanych definicji i standardów, które pozwalają na jednoznaczne interpretowanie i powiązanie informacji w całym systemie kwalifikacji.

    Ramy kwalifikacji – warunek konieczny, ale niewystarczający

    Ramy kwalifikacji umożliwiają tworzenie przejrzystych i porównywalnych opisów, co znacząco zwiększa szansę na wysoką jakość kwalifikacji. Same w sobie nie są jednak gwarancją jakości. W ZSK kwalifikacja powinna dodatkowo:

    • jasno opisywać kompetencje,
    • być realna do osiągnięcia,
    • opierać się na rzetelnej walidacji i certyfikacji,
    • odpowiadać na potrzeby rynku pracy.

    Ramy pomagają określić poziom kwalifikacji, efekty uczenia się i kryteria weryfikacji. Nie narzucają rozwiązań, lecz kierują uwagę na kluczowe pytania o to, co potrafi osoba po uzyskaniu kwalifikacji, jakie wykona zadania, w jakim kontekście i jak to sprawdzić. Dzięki temu opisy kwalifikacji stają się spójne, porównywalne i użyteczne.

    Wsparcie sektorowe: branże IT i cyberbezpieczeństwo

    W branżach takich jak informatyka i cyberbezpieczeństwo sektorowe ramy kwalifikacji stanowią istotne i precyzyjne narzędzie wspierające rozwój oraz weryfikację kwalifikacji zawodowych. Dzięki nim możliwe jest dostosowanie opisu kwalifikacji do specyfiki danej branży oraz obowiązujących międzynarodowych standardów, które odzwierciedlają aktualne potrzeby rynku pracy i wymagania technologiczne.
    Do najważniejszych standardów wykorzystywanych w tych sektorach należą:

    • SFIA (Skills Framework for the Information Age – Ramy Umiejętności dla Ery Informacyjnej) – międzynarodowy model kompetencji zawodowych, który precyzyjnie opisuje umiejętności i poziomy zaawansowania w obszarze IT (SFIA),
    • e-CF (European e-Competence Framework – Europejskie Ramy E-kompetencji) – europejski standard definiujący kompetencje cyfrowe wymagane w sektorze ICT, wspierający porównywanie kwalifikacji na poziomie europejskim (European e-Competence Framework).

    Analiza sektorowych ram kwalifikacji dla branży IT pokazuje, że ich rola jest kluczowa zwłaszcza w dynamicznie rozwijających się obszarach, w których szybko zmieniające się technologie i wymagania rynkowe wymuszają stałą aktualizację oraz precyzyjne określenie kwalifikacji. Dzięki SRK możliwe jest zapewnienie, że kwalifikacje zawodowe odpowiadają rzeczywistym kompetencjom potrzebnym na rynku pracy, co zwiększa ich wartość dla pracodawców i kandydatów. W ten sposób sektorowe ramy kwalifikacji wspierają nie tylko spójność i jasność opisów kwalifikacji, ale także ich praktyczną użyteczność i trafność w kontekście specyficznych potrzeb branży IT i cyberbezpieczeństwa.

    Aby jednak kwalifikacje opracowywane w ramach ZSK odniosły sukces na rynku, nie mogą stanowić bezpośredniej konkurencji dla kwalifikacji produktowych czy kwalifikacji nadawanych przez producentów technologii. Wręcz przeciwnie – powinny je uzupełniać, zapewniając komplementarność wiedzy i umiejętności ogólnych oraz specyficznych dla danej technologii, co zwiększa atrakcyjność i praktyczną wartość kwalifikacji dla kandydatów i pracodawców.

    Ramy kwalifikacji budują zaufanie – klucz do wartości kwalifikacji

    Ramy kwalifikacji pomagają uniknąć typowych błędów w opisie, takich jak:

    • zbyt ogólne sformułowania,
    • niemierzalne efekty uczenia się,
    • nieadekwatne wymagania wstępne.

    Dzięki temu opisy stają się bardziej rzetelne i przejrzyste, co wzmacnia wiarygodność kwalifikacji w oczach pracodawców, kandydatów i instytucji szkoleniowych. To z kolei buduje zaufanie – kluczowy element wartości kwalifikacji w systemie o charakterze publicznym, jakim jest Zintegrowany System Kwalifikacji.

    Kwalifikacje oparte na ramach są neutralne, transparentne i możliwe do zastosowania w różnych kontekstach edukacyjnych i zawodowych, co dodatkowo zwiększa ich użyteczność i rozpoznawalność na rynku.

    Polska Rama Kwalifikacji oraz Sektorowe Ramy Kwalifikacji to nie tylko formalne narzędzia, lecz przede wszystkim praktyczne wsparcie w tworzeniu wartościowych kwalifikacji wolnorynkowych w ZSK. Ich właściwe wykorzystanie znacząco zwiększa szanse na stworzenie kwalifikacji, które są zrozumiałe, wiarygodne, dostosowane do potrzeb rynku pracy oraz skutecznie wspierające rozwój kompetencji. Ramy te pełnią też istotną funkcję w integracji kwalifikacji zdobywanych poza formalnym systemem edukacji z kwalifikacjami pochodzącymi z systemu formalnego, co pozwala na elastyczne i kompleksowe podejście do rozwoju kompetencji w całym spektrum edukacji i zatrudnienia.

    Pozostałe artykuły  w Kwartalniku 2/2025 dot. branży IT i cyberbezpieczeństwa:

    #FunduszeUE

  • Jak zmienia się codzienność branży IT w kontekście rozwoju sztucznej inteligencji

    Jak zmienia się codzienność branży IT w kontekście rozwoju sztucznej inteligencji

    ZSK 2/2025

    Jak zmienia się codzienność branży IT w kontekście rozwoju sztucznej inteligencji

    mężczyzna przed laptopem; pomiędzy nim a ekranem widoczne ikony symbolizujące e-learning

    Sztuczna inteligencja w ciągu zaledwie kilku lat przeszła drogę od ciekawostki do nieodłącznego elementu pracy w branży IT. W tym artykule przyglądamy się, jak AI zmienia codzienność programistów, menedżerów projektów i designerów. Obalamy też kilka mitów oraz zastanawiamy się nad przyszłością współpracy człowieka z AI.

    Od nowinki do niezbędnika

    W 2022 r. narzędzia oparte na AI uchodziły w IT za ciekawostkę – mało kto używał ich na poważnie. Przełom nastąpił pod koniec 2022 r. wraz z premierą ChatGPT, który pokazał, jak potężne mogą być modele generatywne. W efekcie w 2023 r. sztuczna inteligencja zdominowała branżowe dyskusje, a jej adopcja wśród programistów gwałtownie wzrosła (wg ankiety Stack Overflow w 2023 r. blisko 70% programistów deklarowało użycie AI, a rok później już 76%). Do 2024 r. AI z nowinki stała się codziennym narzędziem pracy – od wspomagania kodowania po automatyczną analizę danych (Ankieta Stack Overflow 2024).
    Popularność AI generuje dzisiaj liczne mity. Oto kilka najpopularniejszych:

    • AI wkrótce zabierze pracę programistom
      AI automatyzuje głównie żmudne zadania, ale nie eliminuje rolę człowieka. Powstają wręcz nowe stanowiska (np. specjalista nadzorujący systemy AI), a ludzie nadal są niezbędni do kreatywnego myślenia i kontroli.

    • AI jest nieomylna
      Choć model może sprawiać wrażenie wszechwiedzącego, potrafi popełniać błędy i tzw. halucynacje (wytwarzać nieprawdziwe informacje). Nie rozumie kontekstu, więc wyniki działania AI zawsze wymagają ludzkiej weryfikacji.

    • Tylko eksperci mogą korzystać z AI
      Wiele narzędzi AI jest przyjaznych dla zwykłego użytkownika. Nie trzeba tworzyć modeli od zera – wystarczy jasno opisać problem lub polecenie, a inteligentny system wygeneruje rozwiązanie.


    AI w pracy programisty

    Programiści coraz częściej traktują AI jak nowego współpracownika. Asystenci wbudowani w edytory (np. GitHub Copilot) podpowiadają kod, znajdują błędy i generują proste fragmenty programu na podstawie opisu. Dzięki temu programista mniej czasu poświęca na pisanie banalnych komponentów, a więcej na dopracowanie rozwiązań i architektury – AI przejmuje rutynowe zadania, ale człowiek musi całość zweryfikować i nadać jej ostateczny kształt.

    AI w zarządzaniu projektami

    Menedżerowie projektów korzystają z AI do analizy danych i odciążenia biurokracji. Sztuczna inteligencja może np. na podstawie historii zadań przewidywać opóźnienia lub automatycznie podsumowywać notatki ze spotkań. Dzięki temu kierownik oszczędza czas i może skupić się na kluczowych decyzjach, podczas gdy rutynowe raporty i analizy przygotowuje za niego system. Ważne jednak, że AI wspiera, a nie zastępuje menedżera – jej sugestie wciąż wymagają ludzkiego nadzoru.

    AI w pracy designera

    Projektanci także korzystają z AI. Generatory obrazów i tekstu pozwalają w kilka chwil stworzyć wstępne koncepcje grafik czy interfejsów. Narzędzia wbudowane w programy graficzne automatyzują część żmudnych poprawek, np. dopasowywanie kolorów i układu elementów. Dzięki temu designer może więcej czasu poświęcić na kreatywne zadania i dopracowanie szczegółów, zamiast powtarzać rutynowe czynności. Trzeba jednak pamiętać, że chociaż AI przyspiesza pracę i podsuwa pomysły, ostateczny styl i jakość produktu wciąż zależą od człowieka.

    Nowe ryzyka i bezpieczeństwo

    Rozwój AI niesie też zagrożenia – błędy w generowanym kodzie oraz możliwość wykorzystania AI przez cyberprzestępców. Programista korzystający z kodu stworzonego przez model musi go zweryfikować, bo automatyczne narzędzie bywa omylne i może przeoczyć luki bezpieczeństwa. Z drugiej strony atakujący mogą używać AI, by ułatwić przeprowadzenie cyberataków (np. generować złośliwe oprogramowanie czy przekonujące wiadomości phishingowe). Firmy zaczynają więc wdrażać nowe praktyki: uczą zespoły bezpiecznego korzystania z AI i stosują mechanizmy chroniące przed nadużyciami. Cyberbezpieczeństwo musi ewoluować wraz z postępem AI, aby czerpać z jej zalet bez zwiększania ryzyka.

    Szybsze MVP i testowanie pomysłów

    AI znacząco przyspiesza budowanie wstępnych wersji produktów i prototypów. Dziś zespół jest w stanie w kilka dni stworzyć działający prototyp (MVP) aplikacji, korzystając z generowania kodu przez AI – to, co kiedyś trwało tygodniami, zajmuje obecnie ułamek tego czasu. Dzięki temu firmy mogą szybciej zweryfikować nową koncepcję, wypuszczając prosty produkt do testów i zbierając opinie użytkowników. Jeśli pomysł okaże się nietrafiony, straty są minimalne. Takie obniżenie bariery wejścia pozwala na więcej prób i sprzyja innowacji.

    Adaptacja kluczem do sukcesu

    Tempo zmian jest ogromne, dlatego umiejętność adaptacji staje się jedną z najważniejszych cech specjalistów IT. Trzeba być gotowym do ciągłego uczenia się i eksperymentowania z nowymi narzędziami AI. Oznacza to zarówno naukę formułowania skutecznych poleceń (promptów), jak i rozwijanie zdolności krytycznej oceny wyników działania algorytmów. Również firmy dostosowują procesy i inwestują w rozwój kompetencji zespołów, aby w pełni wykorzystać potencjał AI. Ci, którzy szybko nauczą się wykorzystywać AI w swojej pracy, zyskają przewagę konkurencyjną.

    Przyszłość: człowiek i AI ramię w ramię

    W nadchodzących latach AI będzie jeszcze silniej obecna w codziennej pracy – od bardziej zaawansowanego generowania kodu po wspomaganie decyzji biznesowych. Należy jednak pamiętać o tym, że sztuczna inteligencja ma przede wszystkim służyć człowiekowi. Przyszłość to współpraca, nie rywalizacja: dopiero połączenie możliwości AI z ludzką kreatywnością i odpowiedzialnością przyniesie najlepsze rezultaty. Ci, którzy opanują takie świadome współdziałanie z AI, będą nadawać ton zmianom w branży, zachowując kontrolę nad kierunkiem rozwoju technologii.

    Pozostałe artykuły  w Kwartalniku 2/2025 dot. branży IT i cyberbezpieczeństwa:

    #FunduszeUE

  • Proces kreatywny jako odpowiedź na cyberzagrożenia

    Proces kreatywny jako odpowiedź na cyberzagrożenia

    ZSK 2/2025

    Proces kreatywny jako odpowiedź na cyberzagrożenia

    pionowe ciągi znaków kodu binarnego - niebieskie na granatowym tle

    Jak włączać młode osoby do procesu kreatywnego w ramach współpracy na linii uczelnia–przedsiębiorstwo–szkoła? Działania w tym zakresie są realizowane już od dawna i każdej ze stron przynoszą wiele korzyści. Pozwalają nie tylko na budowanie kapitału ludzkiego w regionie, ale także na rozwój narzędzi cyfrowych dotyczących bezpieczeństwa.

    Firmowy backstage

    Specjalizująca się w dostarczaniu kompleksowych narzędzi z zakresu cyberbezpieczeństwa zielonogórska firma Perceptus w ramach prowadzonej działalności współpracuje z wieloma różnymi podmiotami, począwszy od producentów renomowanych rozwiązań, poprzez organizacje branżowe (w tym klastry) oraz typu IOB (instytucje otoczenia biznesu), aż po podmioty z sektora nauki i szkolnictwa. Współpraca z tymi ostatnimi przebiega zarówno na polu nauki (w kontekście opracowania innowacji i rozwoju technologii z obszaru cybersecurity), jak i w obszarze dotyczącym aspektów stricte edukacyjnych.

    Studia z perspektywy pracodawcy

    Branża cyberbezpieczeństwa wymaga dość konkretnych umiejętności – głównie technicznych, w tym znajomości wielu zagadnień z informatyki czy specyficznych narzędzi informatycznych. Studia dają świetne podstawy, ale osoba, która chce wejść do branży cybersecurity, musi włożyć wiele dodatkowego wysiłku w samodzielną naukę.

    Studia to bardzo dobre miejsce na rozpoczęcie budowania własnych kompetencji. Wykłady i syntetyczne laboratoria bazujące na akademickich przykładach i scenariuszach przygotowanych na potrzeby zajęć z powodzeniem są uzupełniane przez firmy oferujące praktyki, w trakcie których studenci mogą zmierzyć się z realnymi problemami branży i praktycznymi zagadnieniami, o których na co dzień się uczą. Dodatkową szansą na pogłębienie wiedzy są realizowane przez studentów prace zaliczeniowe, które również można przygotować w ramach kooperacji z firmami. Osoby oddelegowane z poszczególnych firm do współpracy z uczelniami pomagają studentom w tym zakresie, kładąc przy tym nacisk na bardziej praktyczny wymiar ich prac zaliczeniowych. Kolejną możliwością budowania kompetencji przez studentów są koła naukowe, praktyki oraz płatne staże, a także wsparcie przy pisaniu prac dyplomowych (patronackich i zamawianych).

    Studia podyplomowe i akademia

    Firma Perceptus wspiera Uniwersytet Zielonogórski przy realizacji studiów podyplomowych na kierunku cyberbezpieczeństwo. Przedstawiciele firmy, wykorzystując swoje doświadczenie we współpracy edukacyjnej oraz bogatą wiedzę branżową, aktywnie uczestniczą w tworzeniu planu zajęć studiów. Dodatkowo specjaliści z firmy oraz z podmiotów współpracujących – praktycy z wieloletnim doświadczeniem i ogromną wiedzą – prowadzą zajęcia na studiach podyplomowych.

    Realizowane wspólnie z Wydziałem Nauk Inżynieryjno-Technicznych Uniwersytetu Zielonogórskiego studia podyplomowe stanowią naturalną kontynuację dotychczasowych działań edukacyjnych skierowanych do studentów i osób zainteresowanych tematyką cyberbezpieczeństwa. Inicjatywa ta, rozwijana m.in. w ramach kolejnych edycji Akademii Perceptus, ewoluowała i była sukcesywnie dostosowywana do oczekiwań uczestników. W ostatnich latach istotnym elementem programu stały się projekty grupowe, pozwalające studentom na praktyczne zastosowanie zdobytej wiedzy. Realizacja projektów kończyła się spotkaniem podsumowującym, podczas którego uczestnicy prezentowali efekty swojej pracy, dzielili się doświadczeniami oraz omawiali wyzwania napotkane w trakcie realizacji zadań.

    Efekt synergii a wkład w rozwój technologii

    Jeśli już mowa o projektach grupowych, warto zauważyć, że struktura takich zespołów jest zróżnicowana, co niewątpliwie stanowi duże wyzwanie. Pracując w zespołach, można jednak osiągnąć efekt synergii, co jest ważne w przypadku trudnych i bardzo wymagających innowacji. Włączając studentów w proces kreatywny, firmy nie tylko angażują się w kształcenie zgodnie z zapotrzebowaniem rynkowym, ale i przyczyniają się do rozwoju całej branży.

    Studenci mają okazję realizować w firmach projekty o zróżnicowanym charakterze. Najczęściej ich zadaniem jest przygotowanie rozwiązania i zaproponowanie jakiegoś konkretnego podejścia do danego zagadnienia. Bywa, że jest to coś, co już wcześniej zostało opracowane przez daną firmę, a studenci – przyjmując te same założenia – stosują inną taktykę. Dla firmy to bardzo cenna informacja, skłaniająca do zadawania pytań: Dlaczego tak się stało? Czym się kierowali? Czy można coś zrobić lepiej? Czy można zastosować inne podejście?

    Nie bez znaczenia jest to, że studenci mają wiele zainteresowań. Coraz częściej są świadomi tego, co dzieje się w branży, mają doświadczenie oraz zrealizowane projekty na swoim koncie. W trakcie realizacji nowych projektów czerpią z tych doświadczeń i wiedzy. Coraz więcej osób wyróżnia się kreatywnością i zaangażowaniem w pracę.

    Koncepcja a gotowy produkt

    Oczywiście sam proces kreatywny realizowany przez firmy jest znacznie bardziej rozbudowany niż opisany powyżej. Współpraca z uczelnią oraz ze studentami bardzo często stwarza możliwość opracowania innowacji, przy czym nigdy nie jest to gotowe rozwiązanie ani pomysł nadający się do bezpośredniego wdrożenia na rynek. Praktycznie zawsze jest to jakaś inspiracja, która wymaga sporo dalszej pracy. Dzięki temu możliwe jest jednoczesne wsparcie szkolnictwa, rozwój młodych ludzi oraz stymulowanie innowacyjności w przedsiębiorstwach.

    Pozostałe artykuły  w Kwartalniku 2/2025 dot. branży IT i cyberbezpieczeństwa:

    #FunduszeUE

  • Sztuczna inteligencja na przykładzie projektów Lubuskiego Centrum Cyfryzacji

    Sztuczna inteligencja na przykładzie projektów Lubuskiego Centrum Cyfryzacji

    ZSK 2/2025

    Sztuczna inteligencja na przykładzie projektów Lubuskiego Centrum Cyfryzacji

    Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje nasze życie. Algorytmy AI znajdują zastosowanie w wielu branżach, takich jak IT, finanse czy w medycynie. Także administracja publiczna borykająca się z niedoborem kadr i środków wiąże duże nadzieje z wdrażaniem modeli sztucznej inteligencji. Polska jest w czołówce państw prowadzących prace w tym zakresie. Także województwo lubuskie ma już pierwsze doświadczenia z wdrażaniem sztucznej inteligencji.

    Lubuskie Centrum Cyfryzacji jest wyspecjalizowaną spółką ze stuprocentowym udziałem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego, utworzoną w celu wykonywania zadań użyteczności publicznej w zakresie cyfryzacji i cyberbezpieczeństwa. Działalność spółki jest skierowana do administracji publicznej oraz jednostek zależnych od województwa i ma charakter niekomercyjny. Spółka prowadzi wiele działań mających na celu wykorzystanie sztucznej inteligencji w realizacji usług publicznych. Są to zadania związane z nadzorem nad działającymi już systemami oraz budową nowych.

    Wykorzystanie AI w diagnostyce

    Obecnie spółka zarządza projektem  Medbrain L, którego celem jest wsparcie diagnostyki i medycyny systemami sztucznej inteligencji. Projekt składa się z trzech komponentów: Neuro Medbrain L – analiza obrazu radiologicznego mózgu, Mammo Medbrain L – analiza mammografii oraz Pulmo Medbrain L – analiza tomografii i prześwietleń płuc. Dzięki tym systemom zarówno lekarze, jak i pacjenci uzyskują korzyści w postaci szybszej i dokładniejszej diagnozy. Dodatkowo opis badania jest bardziej powtarzalny i standardowy, dzięki czemu pacjent szybko otrzymuje informację o swoim stanie zdrowia i w związku z tym może odpowiednio wcześniej wdrożyć leczenie. Niestety, wykorzystywane rozwiązania nie są idealne. Obecna dokładność systemu wynosi ponad 90%. Oznacza to, że jedno na dziesięć zdjęć jest niepoprawnie opisane. Takim wynikom daleko więc do wskaźników jakości osiąganych w innych branżach, np. poziomu dostępności usługi SLA (ang. service level agreement), który w branży IT wynosi 99,9%, czy osiągnięć w przemyśle samochodowym, w którym dochodzi do powstania jedynie sześciu błędnych wyrobów na milion (99,9994% dokładności systemu). Ta niedokładność sprawia, że narzędzia wykorzystujące AI w diagnostyce mogą być obecnie traktowane jedynie jako element przyspieszający pracę lekarzy i wciąż wymagający kontroli z ich strony. Dodatkowo z uwagi na ograniczenia uczenia maszynowego stosowane obecnie modele AI mają trudności w rozpoznawaniu rzadkich przypadków, ponieważ brakuje odpowiednio dużego treningowego zbioru danych. Pomyłki wynikają także ze sposobu przeprowadzenia badania czy różnych typów stosowanych tomografów.

    AI a cyberbezpieczeństwo

    Lubuskie Centrum Cyfryzacji prowadzi dodatkowo badania nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji w dwóch obszarach – cyberbezpieczeństwo i administracja publiczna. W zakresie cyberbezpieczeństwa testowane są rozwiązania dotyczące logów i deobfuskacji. Oobfuskacja to technika polegająca na celowym zaciemnieniu lub utrudnieniu zrozumienia kodu źródłowego (lub danych), tak aby jego analiza i odtworzenie logicznej struktury było trudniejsze, przy zachowaniu pełnej funkcjonalności programu. Celem tych działań jest przeciwdziałanie cyberatakom i podniesienie poziomu cyberbezpieczenstwa. Jest to idealne zadanie dla wielkich modeli językowych (LLM), które doskonale radzą sobie z informacjami pisanymi. Logi systemowe charakteryzują się usystematyzowaną strukturą oraz dużą ilością tekstu. Sztuczna inteligencja doskonale radzi sobie z ich analizą.

    AI w administracji państwowej

    Prowadzone są również testy w zakresie wykorzystania sztucznej inteligencji do celów związanych z administracją publiczną. Jest to w obecnych czasach bardzo istotne działanie, gdyż urzędy mają problemy z naborami kadry i dążą do usprawniania pracy urzędników. Dodatkowym atutem administracji jest praca na danych tekstowych na podstawie procedur określonych w przepisach prawa i regulaminach, co stanowi doskonałe środowisko do wykorzystania dużych modeli językowych (LLM).

    Sztuczna inteligencja może wspierać urzędników poprzez transkrypcję nagrań spotkań, wsparcie w pisaniu pism, sprawdzanie spójności projektowanych dokumentów z obowiązującym systemem prawnym. Systemy te mogą przejąć proste obowiązki, obsługując np. centrale telefoniczne albo czata odpowiadającego na proste pytania interesantów. Nie można jednak oddać takim systemom decyzyjności z uwagi na sposób ich funkcjonowania. W modelach sztucznej inteligencji decyzje podejmowane są na podstawie wbudowanej w nie wiedzy, co czyni ten proces nieprzejrzystym. Modele mogą dyskryminować lub faworyzować ze względu na to, jakie dane zostały przekazane systemowi w procesie ich uczenia.

    Bardzo ważnym aspektem jest bezpieczeństwo przekazywanych danych do modeli sztucznej inteligencji. Szczególnie istotne jest, aby wrażliwe informacje nie opuszczały urzędu, dlatego najlepszą praktyką jest uruchamianie lokalnych modeli językowych (LLM) we własnym centrum danych lub w prywatnej chmurze, dzięki czemu cały proces przetwarzania odbywa się pod kontrolą organizacji. Niestety, jest to drogie rozwiązanie. Aby je zrealizować, niezbędne jest zapewnienie odpowiednich zasobów sprzętowych w postaci kart graficznych. Alternatywą jest korzystanie z publicznie dostępnych komercyjnych modeli językowych. Jednak ich stosowanie w administracji wymaga wprowadzenia jasnych zasad i procedur, aby zminimalizować ryzyko wycieku danych osobowych czy poufnych informacji. Przykładem takiego rozwiązania jest wprowadzony w stołecznym magistracie dokument „Kierunki odpowiedzialnego wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji w Urzędzie m.st. Warszawy”. Określa on praktyczne wskazówki i przykłady etycznego wykorzystania sztucznej inteligencji.

    Odpowiedzialność za stosowanie AI

    Sztuczna inteligencja zrewolucjonizuje naszą pracę – przyspiesza procesy, odciąża pracowników, pomaga interesantom. Ale każda technologia to tylko narzędzie. Jej skuteczność zależy od tego, kto i jak z niej korzysta. AI w większości zastosowań nas nie zastąpi. Przynajmniej nie teraz. Korzystając z niej, trzeba pamiętać, że halucynuje i wymaga sprawdzania oraz kontroli. To my jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby nie wpaść w jej pułapki.

    Pozostałe artykuły  w Kwartalniku 2/2025 dot. branży IT i cyberbezpieczeństwa:

    #FunduszeUE

  • Sektorowa Rama Kwalifikacji dla Cyberbezpieczeństwa

    Sektorowa Rama Kwalifikacji dla Cyberbezpieczeństwa

    ZSK 2/2025

    Sektorowa Rama Kwalifikacji dla Cyberbezpieczeństwa

    Sektorowa Rama Kwalifikacji dla Cyberbezpieczeństwa jest odpowiedzią na stale zwiększającą się liczbę oraz różnorodność zagrożeń w sieci. Dynamika ataków cybernetycznych jest ogromna, dlatego branża cyberbezpieczeństwa stoi przed wyzwaniem stałego dokształcania dotychczasowej kadry pracowniczej oraz pozyskiwania nowych specjalistów.

    Bezpieczeństwo w świecie cyfrowym to priorytet

    Cyberbezpieczeństwo, czyli ochrona systemów informacyjnych, danych i infrastruktury przed zagrożeniami cybernetycznymi, to w dzisiejszych czasach kluczowa kwestia dla sprawnego funkcjonowania państwa i biznesu, ale także dla indywidualnych użytkowników Internetu. Cyberbezpieczeństwo obejmuje praktyki i technologie, które pomagają chronić dane, systemy i użytkowników przed cyberatakami i zapewnić im bezpieczeństwo w świecie cyfrowym. 

    Cyberataki, których instytucje administracji państwowej, firmy, ale i zwykli użytkownicy Internetu doświadczają na co dzień, mogą prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak: wyłączenie z działania infrastruktury krytycznej (np. energetyki, transportu, bankowości, telekomunikacji), poważnych strat finansowych, naruszenia dobrej reputacji firm czy utraty danych poufnych. Stąd tak ważne jest minimalizowanie ryzyka cybernetycznego przez wszystkich użytkowników technologii cyfrowych.

    SRK CYBER – odpowiedź na wyzwania branży cybebezpieczeństwa

    Sektorowa Rama Kwalifikacji dla Cyberbezpieczeństwa odpowiada na stale zwiększającą się liczbę oraz różnorodność zagrożeń w sieci. Ataki cybernetyczne to już codzienność, dlatego branża cyberbezpieczeństwa musi postawić na stałe dokształcanie dotychczasowej kadry pracowniczej oraz pozyskiwanie nowych specjalistów gotowych sprostać tym wyzwaniom. 

    SRK CYBER to narzędzie, które może wspierać wypełnianie luk kompetencyjnych poprzez kreowanie ogólnosektorowych standardów postrzegania i definiowania kompetencji w branży. W ten sposób może wpływać na efektywniejszy transfer wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych pomiędzy specjalistami dbającymi o cyberbezpieczeństwo. Tabela kompetencji to także wsparcie dla pracowników HR w zakresie przygotowywania ofert pracy czy opisów stanowisk pracy. W SRK CYBER uporządkowany zestaw kompetencji specyficznych dla sektora cyberbezpieczeństwa podzielono na 9 głównych obszarów działalności sektora: 1) wstępne wymagania dla cyberbezpieczeństwa, 2) identyfikacja, 3) ochrona, 4) wykrywanie, 5) reakcja, 6) odbudowa, 7) audyt cyberbezpieczeństwa w ramach zarządzania bezpieczeństwem, 8) standardy pracy, 9) komunikacja i współpraca.
    Jak wykorzystać SRK CYBER w praktyce 

    Sektorowa Rama Kwalifikacji dla Cyberbezpieczeństwa to uniwersalne narzędzie do zarządzania kompetencjami w sektorze cyberbezpieczeństwa. Dzięki temu, że budowa SRK CYBER nie narzuca określonych rozwiązań biznesowych, może być wykorzystywana w dowolny sposób przez wielu różnych odbiorów. 

    SRK CYBER dla pracodawców 

    Za pomocą SRK CYBER pracodawcy mogą szerzej spojrzeć na kompetencje branżowe w swoim środowisku biznesowym, a dzięki temu efektywniej zarządzać zasobami ludzkimi i skuteczniej konkurować na rynku pracy. Do największych zalet wynikających z korzystania z tego narzędzia zalicza się wsparcie w procesach analizy luk kompetencyjnych branży czy firmy, planowania rozwoju zasobów ludzkich oraz siatki płacowej ich stanowisk, a także rekrutacji i doboru personelu.

    SRK CYBER dla szkół i placówek oświatowych

    Na podstawie SRK CYBER szkoły i placówki oświatowe mogą dostosowywać realizowane programy nauczania do aktualnych i realnych potrzeb rynku pracy. Oznacza to, że tabela kompetencji wspiera te podmioty przy poszerzaniu i modyfikacji realizowanych programów nauczania oraz uzupełnianiu luk kompetencyjnych uczniów, np. dotyczących umiejętności praktycznych czy miękkich. Dodatkowo może być przydatna w doradztwie zawodowym dla uczniów czy monitorowaniu sukcesów absolwentów szkół.

    SRK CYBER dla uczelni wyższych

    SRK CYBER jest narzędziem, które wspiera uczelnie wyższe w dopasowaniu programów kierunku studiów do bieżących trendów w branży. Dzięki temu studenci mogą być lepiej przygotowani do wejścia na rynek pracy i osiągnięcia sukcesu zawodowego. Tabele kompetencji umożliwiają także monitorowanie postępów studentów oraz ocenę efektywności programów kierunków studiów.

    SRK CYBER dla firm szkoleniowych 

    Dzięki wykorzystaniu SRK CYBER firmy szkoleniowe mogą skutecznie projektować specjalistyczne szkolenia, dzięki czemu są w stanie przygotować ofertę szytą na miarę potrzeb konkretnej branży oraz oczekiwań swoich klientów. Za pomocą sektorowej ramy kwalifikacji mogą wybierać poszczególne kompetencje i dobierać je do efektów danego programu szkoleniowego. Mogą także przygotowywać egzaminy weryfikujące zdobytą wiedzę, umiejętności oraz kompetencje społeczne. Dzięki gradacji złożoności kompetencji w SRK CYBER łatwiej im również przygotowywać ofertę szkoleniową z podziałem na różne poziomy zaawansowania.

    SRK CYBER dla interesariuszy ZSK 

    Wśród szerokiego grona odbiorców ZSK to właśnie organizacje branżowe oraz osoby opisujące kwalifikacje wolnorynkowe lub sektorowe mogą w największym stopniu skorzystać na opracowanej SRK CYBER. Zadaniem tych pierwszych jest m.in. nawiązywanie porozumień edukacyjnych zacieśniających współpracę pomiędzy szkołami a pracodawcami oraz przekazywanie informacji na temat zapotrzebowania na kompetencje sektorowe instytucjom edukacyjnym lub instytucjom rynku pracy. Z kolei osoby opisujące kwalifikacje wolnorynkowe i sektorowe mogą korzystać z przygotowanego materiału w celu łatwiejszego definiowania zestawów efektów uczenia się. 

    Inne podmioty korzystające z SRK CYBER 

    SRK CYBER może być wykorzystywana do wielu innych celów w zależności od aktualnych potrzeb branży. W przypadku sektora cyberbezpieczeństwa może to być narzędzie pomocnicze do przygotowania materiałów weryfikujących wiedzę pracowników danej firmy dotyczącą zagrożeń w Internecie, gdyż współcześnie każdy pracownik jest narażony na atak w cyberprzestrzeni. Weryfikacja jego podstawowych kompetencji z zakresu cyberbezpieczeństwa może ustrzec firmę przed negatywnymi konsekwencjami w przyszłości. Co więcej, aktualnie sektor cyberbezpieczeństwa boryka się z niedoborem pracowników. Sektorowa Rama Kwalifikacji dla Cyberbezpieczeństwa może posłużyć do przekwalifikowania się i rozpoczęcia kariery zawodowej osób z bliskich merytorycznie sektorów IT.

    W najbliższym czasie rozpocznie się aktualizacja Sektorowej Ramy Kwalifikacji dla Sektora Telekomunikacyjnego oraz Sektorowej Ramy Kwalifikacji dla Sektora Informatycznego. Infrastruktura techniczna i usługi dla konsumentów zmieniają się w szybkim tempie. Firmy szukają pracowników z coraz nowszymi i bardziej złożonymi kwalifikacjami, stąd potrzeba aktualizacji już istniejących ram.

    Pozostałe artykuły  w Kwartalniku 2/2025 dot. branży IT i cyberbezpieczeństwa:

    #FunduszeUE

  • Podcasty z ekspertami branży IT i cyberbezpieczeństwa

    Podcasty z ekspertami branży IT i cyberbezpieczeństwa

    ZSK 2/2025

    Podcasty z ekspertami branży IT i cyberbezpieczeństwa

    W nowej serii podcastów „Branża wczoraj dziś i jutro”, którą udostępniliśmy w kwietniu 2025 roku, zapraszamy do spojrzenia na ZSK z perspektywy różnych sektorów i branż polskiej gospodarki. Rozmawiamy m.in. z przedsiębiorcami, przedstawicielami uczelni i szkół kształcących w zawodach szkolnictwa branżowego.

    Pytania dotyczą trendów, innowacji i wyzwań, z jakimi mierzą się przedsiębiorcy, kompetencji, jakie są niezbędne do pracy w danym zawodzie, kierunków kształcenia i dobrych praktyk wynikających ze współpracy edukacji i biznesu. Prezentujemy praktyczne rozwiązania, w tym kwalifikacje wolnorynkowe i sektorowe. Pokazujemy dobre praktyki w walidacji i opisach kwalifikacji. Rozmawiamy o sektorowych ramach kwalifikacji, które z założenia powstają w myśl zasady „branża dla branży” i uwzględniają specyfikę danego sektora oraz aktualne trendy i kierunki rozwoju. 

    Kolejne trzy podcasty dotyczą tym razem branży IT i cyberbezpieczeństwa.

    Bądźmy jak Leonardo da Vinci, czyli o umiejętnościach miękkich w branży IT i nie tylko 

    Gość podcastu: Jarosław Nieradka – wiceprzewodniczący Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej, przedsiębiorca

    Prowadząca: Urszula Szulc, główna ekspertka ds. upowszechniania, Zespół ds. Systemu Kwalifikacji, IBE PIB  

    Fragmenty rozmowy:

    Urszula Szulc: „Branża wczoraj, dziś i jutro” – w tej serii podcastów gościmy przedstawicieli szkół kształcących w zawodach, uczelni, firm i innych podmiotów branżowych. Dzisiaj moim gościem jest pan Jarosław Nieradka, wiceprzewodniczący Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej i przedsiębiorca z szeroko rozumianej branży edukacyjnej. Jesteśmy w trakcie konferencji „Trendy, innowacje i wyzwania w branży IT i cyberbezpieczeństwa w regionie lubuskim” w Zielonej Górze. Dlaczego ta branża IT i region lubuski?

    Jarosław Nieradka: Może zabrzmi to trochę nieskromnie, ale rzeczywiście twierdzę, że jesteśmy jednym z liderów, jeśli chodzi o rozwój branży IT i szeroko rozumianej branży informatycznej, ale również branży cyberbezpieczeństwa. Zielona Góra jest miastem uniwersyteckim o kilkudziesięcioletnich tradycjach. Wyższa Szkoła Inżynierska zawsze kształciła w kierunku IT, w tej chwili programowania i również cyberbezpieczeństwa. Informatyka na Uniwersytecie Zielonogórskim jest bardzo wysoko oceniana. I dlatego też Zielona Góra i generalnie województwo lubuskie jest takim miejscem, które często wybierają inwestorzy z tej branży, ponieważ wiedzą, że znajdą tutaj fachowców gotowych do pracy. (…) Mamy bardzo silną współpracę sektora edukacyjnego, czyli uniwersytetu, ale również szkół zawodowych, szkół średnich z pracodawcami. I myślę, że to jest taka przewaga, która sprawia, że chociaż jesteśmy jednym z najmniejszych miast wojewódzkich w Polsce, (…) to plasujemy się bardzo wysoko, jeśli chodzi właśnie o to otoczenie biznesu i współpracę nauki z przedsiębiorcami.

    (…)

    US: Chciałam z Panem porozmawiać o kompetencjach miękkich (…). Gdy mówimy o branży IT, o branży cyberbezpieczeństwa, jakie znaczenie w tym kontekście mają kompetencje miękkie?

    JN: Myślę, że to jest absolutna podstawa funkcjonowania człowieka w każdym świecie, również we współczesnym świecie – umiejętność komunikacji, umiejętność współpracy, czasami umiejętność asertywności. I tak, kiedy rozmawiamy z przedsiębiorcami o pewnych deficytach tych najmłodszych pokoleń, to rzeczywiście okazuje się, że często są to ludzie, którzy potrafią pracować, czyli mają kwalifikacje, mają umiejętności twarde, natomiast brakuje tych kompetencji miękkich, np. pracy zespołowej. (…) Oczywiście mamy obraz informatyka jako człowieka, który siedzi tylko i wyłącznie przy swoim komputerze i pracuje w pojedynkę. Natomiast pamiętajmy, że ta współpraca w zakresie tworzenia nowych produktów, nowych usług (…) bardzo często opiera się na zespołach. (…) Przedsiębiorcy są w stanie nauczyć zawodu. Szkoła jest w stanie nauczyć zawodu. (…) Natomiast bardzo ciężko jest nauczyć się kompetencji miękkich. Więc również jako przedsiębiorcy też tym się zajmujemy, prowadząc chociażby projekty w zakresie dialogu społecznego, (…) pokazując też młodym ludziom (…), jak wygląda rynek pracy i na co zwracają uwagę potencjalni pracodawcy.

    (…)

    US: Właściwie kompetencje miękkie nie dotyczą tylko sektora IT, sektora cyberbezpieczeństwa, tylko tak naprawdę w ogóle naszej przyszłości zawodowej.

    JN: (…) Człowiek zawsze funkcjonuje w jakiejś zbiorowości, w związku z tym te umiejętności komunikowania, (…) pracy zespołowej są bardzo istotne. Na przykład uważam, że tego trochę brakuje w polskim systemie edukacji, gdzie bardzo często mamy do czynienia również z tą edukacją, której celem jest zapamiętanie. Natomiast mało poświęca się uwagi na pracę zespołową, pracę projektową, na współuczestnictwo dzieci i młodzieży w różnych zadaniach i tak dalej. Myślę, że możemy się tego nauczyć. Myślę, że nawet w dobie sztucznej inteligencji to komunikacja, również jasne wyrażanie myśli, praca zespołowa (…) będzie tutaj jedną z kluczowych kompetencji.

    US: (…) Kiedy sztuczna inteligencja zaczyna nas straszyć, że za chwilę odbierze nam miejsca pracy, czy właśnie te kompetencje miękkie mogą być (…) naszym ratunkiem, naszą siłą ludzką, która sprawi, że sztuczna inteligencja nigdy nas nie zastąpi?

    JN: (…) Myślę, że to jest ten wyróżnik, który czyni nas zawsze o krok czy o pięć do przodu przed sztuczną inteligencją. Możemy oczywiście konstruować perfekcyjne roboty, możemy konstruować idealne kolejne czaty, które będą operowały na sztucznej inteligencji, natomiast ktoś będzie musiał wyznaczać pewne cele, ktoś będzie musiał chociażby projektować, zadawać pewne pytania tej sztucznej inteligencji (…). Więc mamy tutaj również te kwestie komunikacyjne. Poza tym działamy w obszarze gospodarki globalnej, więc mówiąc o kompetencjach miękkich, również mówię tutaj o kompetencjach międzykulturowych, czyli pewnej otwartości, umiejętności współpracy w tym bardzo zróżnicowanym w tej chwili świecie. To będzie przyszłość, absolutnie. I to dzieje się na naszych oczach.

    Zrozumieć technologię – podstawa w zmieniającej się branży IT, także dla 50+

    Gość podcastu: Bogusław Dębski, cybernetyk, absolwent Wojskowej Akademii Technicznej o wieloletnim doświadczeniu w sektorze ICT, kierujący pracami Polskiego Towarzystwa Informatycznego.
    Prowadząca: Urszula Szulc, główna ekspertka ds. upowszechniania, Zespół ds. Systemu Kwalifikacji, IBE PIB 

    Fragmenty rozmowy:

    Urszula Szulc: W serii podcastów „Branża wczoraj, dziś i jutro” poruszamy kwestie dotyczące branży IT i cyberbezpieczeństwa, a moim gościem jest pan Bogusław Dębski, obecnie kierujący pracami Polskiego Towarzystwa Informatycznego. Proszę pokrótce naświetlić swoje doświadczenie zawodowe.

    Bogusław Dębski: Mam 30 lat doświadczenia, formalnie jestem z wykształcenia cybernetykiem (…). Miałem też przyjemność pracować w Ministerstwie Cyfryzacji, gdy ono powstało, okrzepło i tam też wydarzyło się coś, co mnie trochę zaskoczyło i co też sprawiło, że jestem tutaj. Mianowicie (…) z „serwerowni”, z twardej informatyki przeszedłem do obszaru kompetencyjnego, gdy zauważyłem ze współpracownikami, jak ważne jest to, aby oswoić technologię, przybliżyć ją ludziom, upowszechnić. Aby było tam więcej konkretów, mniej magii i więcej zrozumienia dla tego, jaką technologia pełni rolę w codziennym życiu.

    (…)

    US: Czy IT to jest branża przyszłościowa? (…) Jeszcze do niedawna można było powiedzieć, że programiści są wchłaniani przez rynek, że jest na nich zapotrzebowanie, ale są doniesienia, że już wcale nie jest tak dobrze, że jest już pewne spowolnienie (…). Jak pan to ocenia?

    BD: Ja powiem tak – to jest fantastyczne, jak łatwo można było się pomylić. Jak bardzo również ja się myliłem, stosunkowo niedawno próbując rekomendować, czego należy się uczyć, w którym kierunku się rozwijać, co jest ważne. (…) Nagle się okazało, że junior programista ma problemy ze znalezieniem pracy i to jest wyzwanie, ale z drugiej strony (…) uważam, że junior programiści nie powinni się za bardzo obawiać, bo mają coś, czego wiele osób w społeczeństwie nie ma. Mianowicie – zaprzyjaźnili się z technologią. Zrozumienie technologii jest to coś, co daje im doskonały punkt startu do tego, aby w tym świecie funkcjonować, z niego korzystać i również być beneficjentem zmian, w przeciwieństwie do innych, dla których technologia to jest (…) magia. Naprawdę telefon to nie jest magia.
    US: Przeszedł pan na stronę mocy…

    BD: Przeszedłem na „stronę mocy”, też trochę (nie ukrywam) z takiego poczucia, potrzeby znalezienia pomysłu na siebie i na osoby w wieku blisko 60 lat. Bo to też jest ważne, w sytuacji, w której tak dużo mówimy o kompetencjach, kwalifikacjach, o ludziach młodych, ale przecież mamy olbrzymi zasób osób, z których gospodarka nie korzysta albo których nie potrafi wykorzystać, rozmawiając z nimi otwarcie, czyli 50+ oraz osoby, które miały długą przerwę z różnych powodów, co nie dotyczy tylko kobiet. (…) Ja wierzę, że i w junior programistów, i w osoby 50+ (…) warto zainwestować. Warto wyciągnąć do nich pomocną dłoń i dać im szansę. (…) Kiedyś mówiono: „Ci 50+ tych kompetencji cyfrowych nie ogarniają”. (…) Teraz niestety wiem, (…) że to jest stan umysłu. Mamy 20-latków, którzy mają dystans do technologii (…), trochę nie rozumieją, co się dzieje. I mam również (…) fantastyczne osoby 70+, którym zazdroszczę zrozumienia technologii i sposobu wykorzystywania technologii w codziennym życiu (…) i dzielenia się tą wiedzą.

    (…)
    US: To, co pan powiedział, może mieć ogromne znaczenie dla ludzi właśnie w różnym wieku – żeby chcieli potwierdzać swoje umiejętności, swoją wiedzę, swoje doświadczenia, np. za pomocą kwalifikacji w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji. Informatyka słynie z tego, że ma duże korporacyjne certyfikaty. (…) Czy kwalifikacje w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji mogą się przebić przez te korporacyjne certyfikaty, mogą być atrakcyjne dla ludzi 50+ i tych młodych?

    BD: (…) Wychodząc z serwerowni i ze świata twardych kompetencji, uważałem, że koncept kwalifikacji rynkowych (obecnie wolnorynkowych) w Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji jest czymś nie tyle zbędnym, co dziwnym. (…) Nawet pozwalałem sobie wtedy (…) krytykować to rozwiązanie i wchodzenie z tym systemem do świata IT. (…) Ja doskonale wiedziałem, jak chcę zorganizować sobie zespół. Chcę mieć sieciowca? Wiem, kto to ma być, z jakimi certyfikatami albo jakie egzaminy ma zdać, jakim doświadczeniem ma się wykazać. Potrzebuję takiego albo innego programisty? Wiem, gdzie szukać, nie muszę go weryfikować, jeśli przyniesie mi dokument o doświadczeniu albo zdany egzamin. I byłem tego pewny. (…) W świecie, w którym tak dużo jest certyfikatów (..), po co coś takiego? (…) Miałem okazję spotykać się z dyrektorami szkół średnich, z mniejszymi lub większymi pracodawcami, którzy próbują coś zrealizować w swoim lokalnym ekosystemie, gdzie jest szkoła średnia, szkoła wyższa, próbują coś produkować, próbują też robić jakieś autorskie rozwiązania informatyczne. I nagle się okazało, że pomiędzy tymi twardymi kwalifikacjami, bardzo potrzebnymi, wartościowymi certyfikatami, znajduje się niesamowita przestrzeń, której rozwiązania produktowe i certyfikaty produktowe dużych korporacji nie wypełniają, a są szalenie potrzebne dla bieżącego funkcjonowania firm i przemysłu. I nagle się okazało, że tę przestrzeń doskonale mogą wypełnić właśnie kwalifikacje wolnorynkowe (…). Trzeba wymagać od ludzi czegoś więcej niż tylko wiedzy technicznej. Ale ona musi być związana również z polskim prawem, z lokalnymi rozwiązaniami, uwarunkowaniami, a tego nie zastąpią nam kalifikacje produktowe czy korporacyjne. I tu też jest przestrzeń na zaawansowane kwalifikacje (…). Jest jeszcze jedna taka rzecz, jeśli mogę dodać, która wydaje się bardzo ważna. (…) Żeby zacząć przygodę z branżą IT (bez względu na wiek, ale również jeśli mówimy o edukacji formalnej: o technikach, o liceach), kwalifikacje wolnorynkowe mają coś, czego nie mają kwalifikacje produktowe. Mianowicie sprzężenie z prawem oświatowym. Dają taką możliwość, że bardzo lokalnie można wpleść w program nauczania kwalifikację wolnorynkową, która powstała pół roku temu, rok temu. Czyli dyrektor danej szkoły może dać szansę młodym ludziom spotkania się z wiedzą i z pracodawcą, którego to jest kwalifikacja wolnorynkowa, nie zmieniając raz na pięć lat programów nauczania (…), tylko coś, co tu i teraz ma wartość. (…) Więc ja widzę dużo szans dla kwalifikacji wolnorynkowych jako elementu uzupełniającego do kwalifikacji, które są obecne na rynku.

    O współpracy uczelni z biznesem – dobre przykłady w branży IT i cyberbezpieczeństwa

    Gość podcastu: prof. dr hab. inż. Justyna Patalas-Maliszewska z Uniwersytetu Zielonogórskiego

    Prowadząca: Urszula Szulc, główna ekspertka ds. upowszechniania, Zespół ds. Systemu Kwalifikacji, IBE PIB  

    Fragmenty rozmowy: 

    Urszula Szulc: W poprzednim podcaście pan Jarosław Nieradka wspominał, że Uniwersytet Zielonogórski to ważny gracz na w branży IT i cyberbezpieczeństwa. Dzisiaj moją gościnią jest właśnie przedstawicielka Uniwersytetu Zielonogórskiego – prof. dr hab. inż. Justyna Patalas-Maliszewska. (…) Jakie wyzwania stawia branża, stawiają przedsiębiorcy przed uniwersytetem?

    Justyna Patalas-Maliszewska: (…) Z jednej strony widzimy, jak bardzo dynamiczne są zmiany na rynku, jak wiele oczekuje się od młodych ludzi, żeby (…) umieli się dostosować do nowych technologii, do pracy w grupie, komunikacji, współpracy. Z drugiej strony mamy wyzwanie, ponieważ my jako podmiot kształcący, uczelnia wyższa, również powinniśmy dawać warunki tym młodym ludziom, aby mogli rozwijać te kompetencje, (…) żeby otrzymywali skrupulatną i konkretną wiedzę na temat tych technologii, tych rozwiązań informatycznych, które są potrzebne na rynku pracy. Potrzebujemy nowych laboratoriów wyposażonych w nowoczesne technologie, a za tym idą oczywiście inwestycje i nakłady. No i potrzebujemy dialogu z młodymi ludźmi. (…) To właśnie w dialogu, budowaniu sieci z przedsiębiorstwami czy w różnych inicjatywach, w różnych spotkaniach, czy przy sposobności konferencji, seminariów, paneli dyskusyjnych, rozmów, spotkań w mniejszym gronie możemy pracować nad tym, jak budować oferty kształcenia dla młodych osób, jak budować dla nich zaplecze, jak budować w ogóle miejsce i przestrzeń do tego, że oni będą potrafili się komunikować w nowych zespołach, w nowym środowisku się znaleźć i być atrakcyjnym pracownikiem na rynku pracy. (…) To jest złożony proces, który wymaga zaangażowania wielu podmiotów.

    US: Jeżeli pracodawcy mają oczekiwania, czy uczelnia też może mieć jakieś oczekiwania wobec pracodawcy?

    JPM: Tak, bo to nie może być ten jednostronny przepływ informacji. (…) Ten dialog oczywiście jest trudny, ale my wypracowujemy takie mechanizmy. Wspomniany tutaj został pan Jarosław Nieradka z Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej. To jest właśnie taki przykład integratora i miejsca, w którym można rozmawiać. (…) Oczekujemy, że przedsiębiorcy nam powiedzą, jakich kompetencji oczekują od swoich przyszłych pracowników. Wspomogą nas również w budowaniu tych laboratoriów, prowadzeniu konferencji. Czyli że jeżeli mamy panel dyskusyjny, to bądźmy tam razem, bądźmy jako przedstawiciel przemysłu i jako przedstawiciel uczelni. Porozmawiajmy o tym, co możemy zrobić. Możemy podać dobre przykłady, że to się udaje. My spotykamy się, rozmawiamy, mamy rady programowe ds. kierunków kształcenia, gdzie próbujemy przypatrzeć się, co można zmienić w programie kształcenia. Być może zbudujemy siatkę praktycznego kierunku kształcenia. Co to oznacza? To oznacza, że my budujemy też zaplecze praktyk i staży dla naszych studentów (…). A zatem oprócz rozmów my podpisujemy umowy, podpisujemy zobowiązania dwustronne, że my damy tego młodego człowieka, ale przedsiębiorca odpowiednio się nim zaopiekuje, (…) nauczy umiejętności współpracy z nowymi ludźmi w innym środowisku.

    US: A jacy są dzisiaj młodzi ludzie na uczelni? I być może – patrząc wstecz – jakie z kolei uczelnia ma oczekiwania wobec szkoły średniej?

    JPM: (…) Studentów jest ciągle za mało (…), szczególnie na kierunkach technicznych czy inżynieryjno-technicznych. (…) To są jednak trudne kierunki kształcenia i trzeba budować odpowiednie mechanizmy, żeby tego człowieka zachęcić do tego, żeby te 3,5 roku na studiach pierwszego stopnia i 1,5 roku na studiach drugiego stopnia spędził z nami na uczelni. (…) I to jest ten moment, w którym trzeba prowadzić również działania ze szkołami średnimi. My mamy takie doświadczenie, że próbujemy budować klasy patronackie albo klasy uniwersyteckie, (…) prowadzimy dni otwarte naszych wydziałów – młodzież przyjeżdża ze szkół średnich, ogląda laboratoria, robi różne zdjęcia, filmy, rozmawia z nami, jest zainteresowana tymi wynikami. Nam się to dobrze sprawdziło. (…) Mnie się wydaje, że takie kierunki powinniśmy rozwijać. Czyli z jednej strony budować ten pomost ze szkołami średnimi, wychodzić z takimi inicjatywami (…). No i z drugiej strony rozmawiajmy z przedsiębiorstwami, co staramy się robić. Po to, żeby ta oferta i ten człowiek (…) z dyplomem był atrakcyjny dla tego przedsiębiorcy.

    US: Jesteśmy dzisiaj w Zielonej Górze w kontekście konferencji „Trendy, innowacje i wyzwania w branży IT i cyberbezpieczeństwa w regionie lubuskim”. Wiem, że ten region jest w pewnym sensie szczególny, jeżeli chodzi o rozwój IT, cyberbezpieczeństwa. Czy Uniwersytet Zielonogórski jest jakoś sprofilowany na tę branżę?

    JPM: Prowadzimy (…) kształcenie na kierunku informatyka, biznes elektroniczny i automatyka. (…) Również wprowadziliśmy ofertę w tym roku studiów podyplomowych (…) z cyberbezpieczeństwa i otworzyliśmy również laboratorium patronackie z przedsiębiorstwem Perceptus, również w tematyce cyberbezpieczeństwo. Więc jest to jeden z aspektów, który również jest bardzo mocno akcentowany u nas, ponieważ mamy tutaj duże zainteresowanie młodych ludzi studiowaniem na kierunku informatyka (…). I faktycznie młodzi ludzie widzą swoje możliwości (…) na rynku pracy, czy jako konsultant, czy jako deweloper. (…)

    US: Czy ten trend będzie się utrzymywał jeszcze przez dłuższy czas?

    JPM: Ja mam nadzieję, że będzie się utrzymywał, ponieważ (…) ci młodzi ludzie mają swoją przestrzeń na rynku pracy. Trudno sobie wyobrazić aspekty chociażby pracy w przedsiębiorstwach produkcyjnych bez elementów automatyki czy informatyzacji, bez systemów informatycznych wspierających taką pracę. I te kompetencje właśnie zdobywają studenci u nas na takich kierunkach. Tak jak powiedziałam, czy informatyki, automatyki czy biznesu elektronicznego. Zatem wydaje mi się, że jeżeli będziemy prowadzić wcześniej wspomniane przeze mnie dialogi, czyli utrzymywać ten kontakt zarówno ze szkołami średnimi, jak i z pracodawcami, to będą ciągle atrakcyjne kierunki dla tych młodych ludzi.

    Pozostałe artykuły  w Kwartalniku 2/2025 dot. branży IT i cyberbezpieczeństwa:

    #FunduszeUE